Moto Chorwacja 2018

Chorwacja to bardzo atrakcyjne miejsce dla motocyklistów. Znajduje się stosunkowo blisko i oferuje bardzo wiele różnych atrakcji w przystępnej cenie. Postaram się opisać w jaki sposób się do takiej wycieczki przygotować, w jaki sposób bezpiecznie ją przejechać, gdzie się zatrzymywać na nocleg oraz gdzie jeść aby nie zbankrutować. Zastanowimy się również nad kosztami takiej przyjemności.

Dlaczego Chorwacja?

Można oczywiście wybrać inny kierunek eskapady, np. Norwegia ale nie każdy przepada za dość surowym klimatem Norwegii oraz bezwzględnością policji (np. co do choćby minimalnego przekraczania prędkości). Ceny mandatów jak i innych rzeczy w sklepach mogą niejednego motocyklistę przyprawić o zawrót głowy… więc ten kierunek nie koniecznie jest dla każdego. Ale w przyszłości, kto wie…

To może inny kierunek: Hiszpania? – daleko. Trzeba by się skrzyknąć w kilka osób, zapakować motocykle na busa i dojechać na miejsce… Z kolei samotnie lub w dwójkę nie opłaca się taszczyć busa, za to trasa do Hiszpanii może być na tyle dużym wyzwaniem, że nie starczy sił na samą Hiszpanię. Poza tym Hiszpania też tania nie jest. Jak cała Europa zachodnia.

Bliżej jest Irlandia…? Tutaj dochodzą koszty związane z koniecznością dopłynięcia promem do Irlandii i później powrotu… jakieś 500 zł w jedną stronę za sam prom czyli „1000 zł nie nasz” a to dopiero prom… poza tym jak się ma pecha to się jedzie w deszczu…

No to jedziemy na południe. A tam właśnie w linii prostej mamy najbliżej Chorwację (jeśli chodzi o kraje śródziemnomorskie). No dobra, Chorwacja leży nad Adriatykiem a nie nad Morzem Śródziemnym. Po drodze nie ma promów ani tego typu atrakcji, bez problemów można tam dojechać na kołach motocykla i nie zginąć z wycieńczenia po drodze. Z Opola do Senji mamy około 960km więc „od biedy” da się to przejechać w ciągu jednej doby… ale nie polecam realizować takich pomysłów, dalej napiszę dlaczego.

Mniej więcej tak jechaliśmy w 2018 roku

Dodaj komentarz