Intercom – jakie miałem i jakie polecam

Podróże motocyklowe można w bardzo prosty sposób uprzyjemnić: uruchamiając w swoim kasku interkom. Nie jest to jedynie urządzenie do komunikacji między motocyklistami, chociaż takie jest jego główne zadanie. Możliwości tego urządzenia są o wiele większe. Z własnego doświadczenia napiszę o kilku modelach jakie użytkowałem lub przynajmniej miałem w rękach. Nie będzie to więc przepisywanie opinii z Internetu. Jest też opis bezpłatnej alternatywy dla takich urządzeń…

Jeśli do tej pory nie spotkałeś się z takim urządzeniem i wahasz się co do jego zakupu? Przeczytaj ten artykuł do końca.

Po co to komu?

Zacznijmy od tego „co to jest„. Otóż jest to niewielkie urządzenie montowane do kasku (na kasku lub wewnątrz). W zależności od modelu montaż odbywa się na zewnątrz kasku (najczęściej) lub do wewnątrz (dedykowane do danego modelu kasku). Każdy taki zestaw posiada niewielkie głośniczki, które montuje się wewnątrz kasku w miejscu, gdzie lądują nasze uszy. Do tego mamy w zestawie mikrofon na kablu lub na elastycznym pałąku, który również montujemy w kasku.

Teraz można przejść do odpowiedzi na pytanie „po co to komu?”. Na pewno jechałeś kiedyś samochodem sam jako kierowca. Nie można z nikim porozmawiać. Można włączyć radio czy jakąś inną muzykę… a teraz wyobraź sobie, że nie masz żadnego odtwarzacza a masz do pokonania wiele godzin drogi. Oczywiście zawsze pozostaje smartfon i słuchawki ale nie każdy motocyklista jest w stanie długo wytrzymać z niewygodnymi słuchawkami w uszach. Jeśli jeszcze nie wiesz do czego zmierzam to zrób eksperyment: wybierz się w podróż samochodem na kilka godzin, samotnie. Wyłącz radio. Będziesz tylko Ty, warkot silnika i szum powietrza… po kilkudziesięciu minutach zrobi się nudno. Teraz włącz radio. Jest różnica?

Po prostu: podróżując, jeśli w tle gra sobie jakaś fajna muzyka, jest o wiele przyjemniej niż bez żadnych dźwięków. Ale radio FM czy muzyka MP3 to tylko niektóre możliwości interkomów.

Dodaj komentarz