Intercom – jakie miałem i jakie polecam

Alternatywa dla interkomu

Tak, jest taka możliwość. Mało tego: nic nie kosztuje! W dobie smartfonów, wifi itd., można zbudować sieć, w której jest możliwość rozmawiania w czasie jazdy. Oczywiście potrzebny będzie do tego zestaw słuchawkowy (lub interkom sparowany ze smartfonem, o ile ktoś już się wyrwał i zakupił już interkom).

Zasada działania jest prosta: jeden z kierowców uruchamia na swoim smartfonie router WiFi (podłączenie do internetu nie jest potrzebne w czasie jazdy), pozostali użytkownicy muszą do tej sieci podłączyć swoje smartfony. Teraz wystarczy na wszystkich smartfonach uruchomić odpowiednią aplikację (o tajemniczej nazwie Intercom 😛 ) i już można jechać.

Ikona
Ikona aplikacji

 

screen aplikacji Intercom
Przykładowy screen z działania aplikacji

Do realizacji takiego rozwiązania jest potrzebny smartfon z zestawem słuchawkowym (każdy chyba posiada) i bezpłatna aplikacja ze sklepu Play. Na iOS też jest ta aplikacja dostępna ale zdaje się, że nie jest bezpłatna. W aplikacji nie zauważyłem żadnych ograniczeń jeśli chodzi o ilość użytkowników niemniej jednak…

… jakby to było takie super i takie piękne to producenci interkomów szybko poszliby z torbami. Takie rozwiązanie ma swoje zalety (jak wyżej) ale ma też bardzo poważne wady:

  • jeśli chociaż jedna osoba nie zadba o właściwe zamocowanie swojego mikrofonu w kasku to pozostali usłyszą churagan w swoich słuchawkach;
  • zasięg WiFi z telefonu jest dość mizerny. W sprzyjających warunkach około 100 metrów. Jeżdżąc w parze nie było większych problemów z zasięgiem ale próbując jechać w 4 osoby dwie odjechały a dwie zostały na rondzie… dwie osoby wyjechały z sieci WiFi i trzeba było się zatrzymać i na nowo zgrywać. System niestety nie łączy się ponownie w sposób automatyczny.

Próbowałem nawet takiego rozpaczliwego rozwiązania jak uruchomienie w swoim motocyklu uruchomić domowy router WiFi (zasilany z zasilacza 12V więc nie było problemów z zasilaniem). Nie był to byle jaki router bo TpLink 1043nd, który słynie z dużego i dobrego zasięgu. Niestety, zasięg poprawił się zaledwie o kilka-kilkanaście metrów więc bez sensu. Trzeba by kombinować z jakimiś wzmacniaczami mocy takiego sygnału a to nie jest ani wygodne ani legalne (w Polsce przepisy zabraniają używać łączności radiowej o mocy więcej niż 4W bez zezwolenia)… daliśmy sobie spokój i rozpoczęliśmy naszą przygodę z interkomami.

Na V8 wszystko działa znakomicie. Ale nie zawsze. Niekiedy nie da się utworzyć połączenia konferencyjnego między interkomami V8 i nikt nie wie dlaczego. 😉 Między innymi dlatego chcę teraz zainwestować w coś „firmowego” i zobaczymy w praktyce jak to będzie działać, czy to faktycznie będzie takie „super”.

Dodaj komentarz