Kask z przeznaczeniem na podróże motocyklowe

Jakość kosztuje…

Tak, Shuberth C3 Pro w normalnej cenie kosztuje jakieś 2400 zł. Ja wykorzystałem jakąś wyprzedaż magazynową i kosztował mnie on 1714 zł z wysyłką. Wcześniej poprzymierzałem kaski Shoei w normalnym sklepie więc wiedziałem jakiego rozmiaru potrzebuję. Shoei i Schuberth mają identyczną rozmiarówkę więc wystarczyło zamówić i zapłacić. W tej chwili są jeszcze większe promocje i C3 Pro w moim rozmiarze można kupić nawet za 1400 zł, co daje 1000 zł oszczędności w stosunku do ceny wyjściowej! Niemniej jednak to ciągle 1400 zł. Czy warto? Na razie przejechałem się raptem raz, około 50 km po Opolu i okolicy… sorki ale jest zima, nie chcę kusić losu 😉 Na razie mogę napisać, że do 60 km/h w kasku nie słychać żadnego szumu powietrza, jakby powietrze nie istniało. Od tej prędkości wzwyż zaczynają się jakieś pierwsze szumy powietrza. Rozpędziłem się raptem do 140 km/h i szum był ale wcale nie chciał zamordować moich uszu. W LS2 poziom takiego szumu miałem gdzieś przy prędkości 50-60km/h. Tak mniej więcej. A tutaj 140km/h. No więc różnica jest i tutaj nawet nie ma o czym dyskutować. Jak więcej pojeżdżę to coś więcej napiszę. Może jakiś test z tego wyjdzie… zobaczymy. 

To co mogę teraz napisać, to jakość wykonania C3 Pro jest niesamowita. Pierwszy kask jaki miałem na swojej głowie i idealnie do niej pasuje, jakby ktoś zrobił mi kask na wymiar. Spodziewałem się wiele ale nie aż tak! Kompletnie nic nie uwiera. Głowa wpada w kask i jest w tym momencie opatulona ze wszystkich stron miękką wyściółką. Owa „miękkość” jest na tyle komfortowa, że absolutnie nic nie uwiera a jednocześnie na tyle twarda, że głowa jest unieruchomiona i kompletnie się nie porusza w środku. W LS2 miałem wrażenie, że wszystko mnie ściska a mimo tego byłem w stanie delikatnie poruszyć głowę na boki. W Schubercie nie ma nic z tych rzeczy.

Jakość materiałów… to się dopiero okaże 😉 Na razie mogę napisać jedynie o jakichś odczuciach w dotyku. Oczywiście wszystko na mega plus. Jakość użytych materiałów jest na najwyższym poziomie i na dzisiaj nie wyobrażam sobie, żebym mógł coś lepszego wymyślić. W LS2 wręcz przeciwnie: wszystko bym zmienił, w zasadzie trzeba by ten kask zbudować od nowa, łącznie ze skorupą (która jest twardym plastikiem, jakby go nie nazywać). W C3 Pro widać kunszt projektowania tego kasku, jego starannego wykonania. Tutaj po prostu każdy detal jest przemyślany: od elementów konstrukcyjnych, przez wyściółkę aż po wykończenia… i elementy dodatkowe jakie według producenta można do niego wsadzić. Tak, do wewnątrz!

Facebook Comments
Śledź nas
20

Dodaj komentarz