Kilka godzin jazdy po Opolu i okolicach spowodowało, że na karcie pamięci zabrakło miejsca… format karty bo i tak tam był nagrany głównie sufit w mieszkaniu i jedziemy dalej. Przed zmrokiem pojawiłem się w domu z uśmiechem od ucha do ucha. Kamerka działa znakomicie, nie trzeba martwić się o zasilanie. Po zakończeniu pracy trzeba wyłączyć kamerkę i wyjąć kabel z wtyczką w dół. Koniecznie w tej kolejności… i można wyjąć kamerkę z obudowy jak gdyby nigdy nic… 😉 I po co ja ją tak zmasakrowałem rozwiązaniem 1 i 2? 😉

Obecnie mam 3 karty po 64GB każda i jedna taka karta pozwala mi na około 5 do 5.30 godzin nagrania. W praktyce wygląda to tak, że jak jestem na wyprawie to zjadam śniadanie, pakuję bagaż i siebie samego na moto, włączam kamerkę z nagrywaniem i zapominam o jej istnieniu aż mi zacznie wahy brakować albo przyroda zacznie mnie wzywać do ubikacji 😉 Taka jedna karta wystarcza mi praktycznie na jeden pełny dzień jazdy, nagrywając wszystko jak leci. Jak się przedłużała jazda to miałem jeszcze w zapasie dwie karty po 64GB każda… wystarczy 😉

Koło obiadu szukałem już powoli miejsca do spania więc około 16ej – 17ej był już definitywny koniec pajacowania z kamerką. Zostawały jakieś ujęcia stacjonarne ale to już robię za pomocą innego sprzętu.

Kabel OTG USB

Zwalnianie miejsca na karcie wykonuję w dziecinnie prosty sposób: za pomocą kabelka  OTG USB (koszt na allegro około 5 zł + przesyłka) grywam całość na przenośny dysk twardy – karta microUSB do smartfona a do smartfona podłączam ten właśnie dysk za pomocą tegoż właśnie kabelka hubUSB. Smartfon widzi zarówno zawartość karty SD jak i zawartość twardego dysku. Transfer leci z prędkością podobną jak na komputerze. Mam na dysku przenośnym miejsca na jakieś… kilkanaście takich kart więc spokojnie da się nagrać w całości 2 tygodniową wyprawę i przywieźć ją do domu. Mam zawsze 3 takie karty przy sobie więc jakby mi się któregoś dnia przedłużyła jazda to nie ma żadnego problemu: zmieniam kartę na pustą i mogę śmigać kolejne kilka godzin. Przed snem muszę jedynie pamiętać żeby zwolnić miejsce na kartach i tyle. Na drugi dzień mam sprzęt gotowy… no prawie.

Facebook Comments
Śledź nas
error20

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

error

Podoba się strona? Zapraszamy na więcej :)

RSS
Facebook
Facebook
YouTube
YouTube