Gadżety / sprzęt

To nie tylko chęć posiadania „zabawek”. Na przykład decydując się na noclegi „na dziko” najprawdopodobniej nie będzie dostępu do prądu. A działający smartfon warto przecież posiadać. Dlatego przed wyjazdem należy bezwzględnie zadbać o dostęp do urządzeń ładujących nasze „zabawki”. Wybierając się gdzieś na weekend najprawdopodobniej wystarczy średniej jakości powerbank. Wybierając się jednak na tydzień lub dłużej może się okazać, że powerbank to zdecydowanie za mało. Polecam więc zaopatrzyć swój motocykl w ładowarkę USB o wysokiej wydajności prądowej (2,1 A na gniazdo USB to moim zdaniem absolutne minimum, całkowity komfort zapewni nam 2,4A na złącze i więcej). Nie obawiaj się, Twój smartfon nie „oberwie” całym tym prądem. To działa tak, że smartfon lub inne urządzenie pobierze sobie tyle ile potrzebuje, nie więcej. Niestety nie więcej niż jest w stanie podać ładowarka. Dlatego odradzam słabe ładowarki bo może się okazać, że pomimo podłączenia smartfona do takiej ładowarki zużywa on i tak więcej prądu niż pobiera z ładowarki – poziom naładowania baterii powoli ale będzie spadać!

Porządna ładowarka to również porządne kable – pamiętaj o tym! Nie ograniczaj się tylko do tego kabelka dołączonego w zestawie do smartfona. On znakomicie sprawdzi się w domu, gdzie nie ma drgań, gdzie nie ma wiatru, deszczu itd. W warunkach jazdy na motocyklu bardzo szybko się on uszkodzi. Proponuję mieć kable w większej ilości i dobrej jakości. Jak będą miały gwarancję ładowania prądem 2A i więcej to już będzie super!

Jeśli zdarzy Ci się nocować w miejscu, gdzie będzie dostęp do gniazdka z prądem to warto taką okazję wykorzystać maksymalnie jak to możliwe. Zwykła ładowareczka od smartfona to zdecydowanie za mało. Proponuję zakupić sobie przed wyjazdem ładowarkę sieciową dużej mocy z większą ilością wyjść USB. Dzięki takiej ładowarce i większej ilości kabli podłączysz do ładowania więcej urządzeń na raz (smartfon, nawigacja, interkom, powerbank itd.) a wysoka moc takiej ładowarki pozwoli na sprawne i szybkie naładowanie wszystkich tych urządzeń w możliwie krótkim czasie – i znowu masz spokój na kilka dni jazdy.

Jeśli chodzi o możliwości ładowania urządzeń elektronicznych w czasie wyprawy to wszystko co potrzeba wiedzieć znajdziesz >>TUTAJ<<

Na koniec moja rada:

Nie używaj swojego smartfona jako urządzenia do wszystkiego: do telefonowania, nawigowania, kontaktu ze światem, słuchania muzyki itd. To bardzo niebezpieczne, zwłaszcza za granicą. Wystarczy, że zbijesz sobie ekran czy stracisz taki smartfon w różnych okolicznościach i jesteś bez nawigacji, telefonu, internetu… w miejscu z którego „na pamięć” ciężko będzie wrócić do domu. Dlatego gadżety gadżetami ale zwykła mapa papierowa w Twoim ojczystym języku to moim zdaniem podstawowy przedmiot bez którego nie ma się co wybierać za granicę! Ponadto proponuję nawigację zostawić urządzeniom do tego przeznaczonym a smartfon z włączonymi „umilaczami” chowamy bezpiecznie do kieszeni, ewentualnie podłączamy go do jakiegoś źródła ładowania.

Facebook Comments
Śledź nas
error20

0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

error

Podoba się strona? Zapraszamy na więcej :)

RSS
Facebook
Facebook
YouTube
YouTube