Powerbank

Powerbank – przenośne źródło energii

Zatem w jaki sposób kupować?

Niestety, na rynku „gotowych” powerbanków bardzo łatwo można trafić na urządzenia które mają świetny design… i tyle jeśli chodzi o plusy. Pamiętaj, że takie urządzenie ma przede wszystkim działać a w dalszej kolejności wyglądać! Czy wybierając samochód w salonie kierujesz się wyłącznie wyglądem? No dobra, to nie jest najlepszy przykład… samochód, zwłaszcza z salonu, musi świetnie wyglądać. Ale czym jest wart świetnie wyglądający samochód jeśli w środku jest słabe wyposażenie i mizerny silnik? Podobnie postępujemy kupując sobie powerbank: wygląd to jest kwestia gustu. Jeśli chcesz być z tego urządzenia w 100% zadowolony(a) to niestety musi to być urządzenie porządne. Jak się nie trudno domyślić, porządne urządzenia tanie nie są… na „dzień dobry” możesz ze swojej listy potencjalnych zakupów skreślić powerbanki o cenie niższej niż około 70 zł, bez względu na to co producent napisał na opakowaniu. Po prostu za taką kwotę nie da się poskładać dobrego powerbanka. Wiem co piszę bo kilka powerbanków składałem ale o tym później 😉
Jeśli na przykład wchodzicie do sklepu a tam do kupienia powerbank o pojemności 10000mAh za jedyne 40 zł to już w tym momencie powinna Wam się w głowie zaświecić WIELKA czerwona lampka z napisem „ktoś tu próbuje mnie wkręcić”. Nie piszę, że taki powerbank jest do niczego ale z bardzo dużym prawdopodobieństwem pojemność takiego sprzętu jest o wiele niższa a jakość użytych materiałów (mam na myśli głównie elektronikę i wewnętrzne akumulatory) pozostawia wiele do życzenia. W zasadzie trzeba by taki sprzęt rozebrać żeby jednoznacznie stwierdzić czy to co napisał producent pokrywa się z pojemnością znamionową użytych tam akumulatorów… nie ma w sklepie takiej możliwości. Jedyne co można zrobić to wziąć taki sprzęt do ręki i ocenić czy jest stosunkowo ciężki czy lekki. Dobre akumulatorki swoje ważą, to też wiem z doświadczenia. Dlatego odradzam wszelkie powerbanki typu slim, których głównym zadaniem jest „sprzedać się” a działać zgodnie z tym co napisał producent to już nie koniecznie. Dobry powerbank będzie duży i ciężki, niestety. Taka jest właściwość akumulatorów. Jeśli powerbank jest niewiele cięższy od plastiku jaki posłużył do wykonania jego obudowy to… chyba nie muszę dalej pisać 😉

 

Wielkość obudowy

Oprócz odpowiedniej pojemności powerbank musi mieścić się w odpowiednich gabarytach. Czego innego oczekuje kobieta, która będzie trzymać powerbank w torebce a co innego motocyklista, który ma w kurtce wiele kieszeni… ale też bez przesady. Jeśli by sugerować się wyłącznie pojemnością to trzeba by było kupić ogromniasty powerbank, który zaiste byłby praktyczny: mógłby posłużyć nawet jako zapasowy akumulator i bez problemów da się na takim sprzęcie odpalać dowolny pojazd… ale nie o takie coś nam chodzi.

Urządzenie powinno mieścić się w kieszeni. Najlepszy byłby slim 😉 Nie popadajmy ze skrajności w skrajność. Z doświadczenia wiem, że najbardziej optymalne urządzenia w stosunku do swoich możliwości to powerbanki o pojemności około 20000 mAh. Jest to pojemność, która wystarczy na naprawdę bardzo długo a obudowa takiego urządzenia da się spokojnie schować w kieszeni kurtki motocyklowej czy innej. Wielkość obudowy dobieramy indywidualnie do swoich potrzeb i możliwości ale tutaj kierujemy się prostą zasadą: im urządzenie mniejsze tym MUSI BYĆ mniej pojemne. Jeśli producent na obudowie pisze inaczej to znaczy że ściemnia, najzwyczajniej w świecie.

Dodaj komentarz