Powerbank

Powerbank – przenośne źródło energii

3. W jaki sposób użytkować powerbank?

Wybraliśmy już powerbank, kupiliśmy go… i co dalej? Nie jest to takie oczywiste jak opisują to producenci i sprzedawcy. Od jakiegoś czasu spotykam się z falą dezinformacji pod tytułem „nowych ogniw nie trzeba formatować i nie trzeba rozładowywać do końca” – BUJDA NA RESORACH!!! O ile efekt „pamięci” nie występuje w takiej postaci jak miało to efekt kilka lat wcześniej w ogniwach niklowo – kadmowych. Po prostu wygląda to nieco inaczej: akumulator nie używany traci na swojej pojemności ale nie w sposób nieodwracalny. Po prostu trzeba go rozładować do końca i naładować do pełna kilka razy… trzeba go rozruszać.

Co do „formatorania” a dokładniej formowania (bo akumulatory się formuje a nie formatuje 😛 ) to piszę z własnego doświadczenia: ZDECYDOWANIE TAK! Powerbank wyjęty z opakowania, nawet jak jest (niby) w pełni naładowany to oferuje jedynie część swoich możliwości. Należy go kilkukrotnie rozładować do zera i naładować do pełna (rozruszać, jak pisałem wyżej). Po około trzech ładowaniach zauważysz zdecydowaną poprawę jeśli chodzi o pojemność – sprawdzałem wiele razy, zawsze to samo: trzeba akumulatory litowo-jonowe używać często i mocno. Nie wolno pozostawiać tych akumulatorów rozładowanych na dłuższy czas. Jeśli nie planujemy w najbliższym czasie używać powerbanku to naładuj go do pełna i w takiej postaci go przechowuj. Co najwyżej stanie się „leniwy” i na wiosnę trzeba go będzie ponownie „rozruszać” ale na pewno się nie uszkodzi w tym czasie… w przeciwieństwie do rozładowanych ogniw.

Druga rzecz to temperatura ogniw. W zależności od źródeł, nie wolno przekraczać temperatury 60 lub 80 stopni celcjusza. Powyżej tej temperatury dochodzi do trwałego uszkodzenia ogniwa litowo jonowego a jeśli takie ogniwo znajduje się w powerbanku to ma ono wpływ na pozostałe (sprawne) ogniwa i zaobserwujesz nagły spadek wydajności całego powerbanku. Taką temperaturę można uzyskać na różne sposoby:
– ładując ogniwa zbyt dużym natężeniem prądu. W powerbankach to się raczej nie zdarzy bo czuwa nad tym elektronika odpowiedzialna za ładowanie;

  • rozładowując ogniwa zbyt gwałtownie. Jeśli nie otworzysz obudowy i nie doprowadzisz do zwarcia to nie powinno się to wydarzyć;
  • ładując ogniwa zbyt dużym natężeniem prądu. W powerbankach to się raczej nie zdarzy bo czuwa nad tym elektronika odpowiedzialna za ładowanie;
  • powerbanki w czasie pracy wydzielają nieco ciepła i należy umożliwić odprowadzenie tego ciepła do otoczenia. Ja kiedyś zrobiłem „numer” i ładowałem smartfon śpiąc w śpiworze – smartfon się nagrzał tak, że nie można go było wziąć do ręki… bateria do wymiany!

Dodaj komentarz