Kufry do VFR 800 Fi (1998-2001)

wszelkie dyskusje na temat bagażników, kufrów, mocowań standardowych i nie standardowych

Kufry do VFR 800 Fi (1998-2001)

Postprzez szymekdan » 8 maja 2018, o 19:35

Witajcie
Ponieważ jakiś czas temu spędziłem bardzo dużo czasu na poszukiwaniach w miarę dobrych i nie drogich kufrów do swojego motocykla Honda VFR 800 Fi '98, chciałbym podzielić się z Wami zdobytą wiedzą. Być może jakiemuś innemu właścicielowi VFR Fi taka wiedza się przyda.

Na początek wiedza niezbędna: co to jest i czym się różni Monokey od Monolock?
Otóż są to dwa standardy spotykane zarówno w firmie Kappa jak i Givi (oraz oczywiście innych firmach produkujących kufry plastikowe). Są to dwa całkiem różne standardy zamocowania kufra do motocykla. Nie da się więc zamocować kufra Monokey do mocowania Monolock i odwrotnie. Na to trzeba bezwzględnie zwracać uwagę.
monokey v monolock.gif



Powróćmy do naszego motocykla i zacznijmy od początku: Honda VFR800 Fi ma dość bogate możliwości jeśli chodzi o wybór kufrów. Nie da się jednak ubrać tego motocykla we wszystko co tylko nam się spodoba. Poszukiwania należy rozpocząć od możliwych do zastosowania stelaży. Pomijam samoróbki bo tutaj efekty końcowe zależą wyłącznie od umiejętności i wiedzy spawacza. ograniczę się do gotowych produktów dosępnych na rynku.
Jeśli chodzi o stelaże do VFR800Fi to nie ma wyboru:
- stelaż tylni / centralny: GIVI 257FZ
- stelaż do kufrów bocznych (komplet na dwie strony): Kappa KL257
Czy zastosowanie stelaża Givi ogranicza nas do kufrów Givi? - Nie. Odwrotnie to samo: zastosowanie stelaża Kappa nie ogranicza nas do kufrów Kappa.

Kufer centralny
Najprościej jest z kufrem centralnym / tylnym, ponieważ do zdecydowanej większości takich kufrów dostajemy w komplecie płytę mocującą. Jest to bardzo ważne ponieważ stelaż 257FZ nie jest absolutnie przystosowany do zamocowania do niego kufra bezpośrenio. Pośredniczyć musi ta płyta, którą na stałe przykręcamy do tego stelaża a dopiero do tej płyty wpinany jest kufer. Ja stosuję komplet do kufra centralnego Kappa K46N. Jak widać na moim przykładzie, kufer ten bez problemów współpracuje ze stelażem Givi, właśnie dzięki płycie montażowej z kompletu kufra.
k46n.jpg


Kufer ten charakteryzuje się sporą pojemnością i użytecznością (mieszczą się w nim dwa kaski integralne). Pojemność oczywiście 46 litrów i oczywiście nie jest to największy kufer jaki można sobie sprawić na tył. Bez problemów można znaleźć kufry o pojemności 52 litry i więcej. Ja korzystam póki co z tego K46N, który dostałem od poprzedniego właściciela wraz z motocyklem. Pomijam jego walory estetyczne bo to kwestia gustu. Dla mnie liczą się przede wszystkim możliwości praktyczne a te nie są małe, np.:
- można tam wsadzić kurtkę i kask;
- można tam wsadzić dwa kaski integralne;
- można tam wsadzić kask i jest jeszcze drugie tyle miejsca na różne inne rzeczy;
Na co dzień używam tego kufra do zamykania właśnie kasku, rękawic, kominiarki a jak jest ciepło to bez problemów daje się upchać kurtka. Można więc gdzieś pojechać i w miarę komfortowo sobie pochodzić po okolicy bez obaw o kradzież pozostawionych rzeczy.
Kufer ten ma jednak bardzo poważną wadę: tylne odblaski są bardzo nędznie przymocowane więc zgubienie ich to tylko kwestia czasu a jeśli nie jedzie za tobą inny znajomy motocyklista to możesz zapomnieć że taki odblask znajdziesz. Ja zagubiłem już środkowy odblask i czekam aż odpadną te boczne i będzie wymiana kufra na inny, prawdopodobnie większy, około 52 litry. Oczywiście będę szukał jakiegoś kufra z symbolicznymi odblaskami, które są w miarę solidnie przytwierdzone. Żeby poprawić widoczność (siebie dla innych) zawsze można skorzystać z taśm samoprzylepnych odblaskowych. Pamiętaj jednak: w stronę tyłu przyklejamy odblaski koloru czerwonego a w stronę przodu odblaski koloru białego.


Kufry boczne
Tutaj już nie mamy takiego pola manewru jak przy kufrze centralnym. Stelaż Kappa KL257 jest już przystosowany fabrycznie do kufrów z zapięciem typu Monokey, co od razu eliminuje nam możliwość zastosowania wszystkich kufrów typu Monolock. Jakie są różnice między Monokey a Monolock - patrz na początek tego posta.
Początkowo bardzo chciałem K33N ze względu na bardzo fajną moim zdaniem stylistykę i estetykę.
k33n.png

Niestety szybko okazało się, że te kufry wymagają specjalnie profilowanego stelaża, który niestety do mojego motocykla nie jest osiągalny a ten który jest dostępny nie pasuje i trzeba byłoby go mocno przerabiać... wolałem znaleźć inne kufry.

Po bitwie z myślami pomiędzy kuframi ładnymi a tymi mniej ładnymi ale praktycznymi i pojemnymi, wybór padł na Kappa K40 (2x40 litrów). Może nie są oszałamiające jeśli chodzi o wygląd ale za to są mega pojemne i nie sposób się w nie nie spakować.
K40 boczne.jpg
K40 boczne otwarte.jpg

Bałem się, że będą za duże i motocykl będzie za szeroki... owszem, nie jest wąski ale należy pamiętać, że VFR800 to kawał maszyny i takie kufry leżą na niej jak ulał. Kufry kupiłem po okazyjnej cenie, używane. Kufry nie były w żadnym stopniu zniszczone czy uszkodzone. Jedynym mankamentem z jakim borykają się chyba wszystkie kufry z tego modelu to odpadające logo (taka blaszka z logiem w kształcie półkola). Odkleiłem ten emblemat całkowicie bo i tak się ledwo co trzymał (w obu kufrach podobnie) i ze smutkiem stwierdziłem, że są przyklejone dwustronną taśmą przylepną. Nie wiem czy tak robi fabryka czy była to radosna twórczość poprzedniego właściciela ale to nie było ważne gdyż znałem rozwiązanie. Rozwiązaniem był klej do szyb samochodowych. Jest on sprzedawany w formie tuby, takiej samej w jakiej są dostępne różnego rodzaju silikony sanitarne. Klej do szyb samochodowych ma te właściwości, że zasycha w około 2 godziny a po zaschnięciu nie jest do końca twardy, zachowuje w pewnym stopniu elastyczność. Jest przy tym niesamowicie skuteczny jeśli chodzi o sklejanie dwóch płaskich powierzchni: plastikowych, metalowych no i oczywiście szklanych. Ponadto ma kolor czarny więc gdyby podczas klejenia zaczął się wylewać z pod loga to i tak zlewałby się z czarnym plastikiem kufra.
I dokładnie tak było. Po około dwóch godzinach miałem doskonale przymocowane emblematy. Potraktowanie kufrów plakiem w sprayu sprawiło, że kufry stały się znowu piękne i błyszczące jak ze sklepu. Tym sposobem za stosunkowo nieduże pieniądze zyskałem praktycznie nowe kufry.

Oto efekt końcowy na moim motocyklu:
22768105_540917376256548_435633624_o.jpg
22768375_540917352923217_1383230573_o bez rej.jpg
22768476_540917359589883_567436960_bez rej.jpg
22830953_540917349589884_1665232626_o.jpg


... a jeśli chodzi o szerokość motocykla z założonymi kuframi to nie ma tragedii:
22790684_540917326256553_1442362888_o.jpg

Trzeba tylko pamiętać, że nie ma za bardzo mowy o przeciskaniu się w korkach
22789878_540917362923216_1385294647_o bez rej.jpg
Musisz być zalogowany aby móc przeglądać i pobierać pliki z załączników. Zarejestruj się o ile nie masz u nas konta lub się zaloguj.
Avatar użytkownika
szymekdan
Administrator
 
Posty: 257
Dołączył(a): 30 mar 2016, o 14:02
Lokalizacja: Opole
Pojazd: Honda VFR 800 FI 1998

Powrót do Bagażniki, kufry itp

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron