jednosladem.pl - forum

Forum wszystkich szanujących się użytkowników jednośladów
Teraz jest 22 lut 2018, o 16:50

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 14 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 20 cze 2016, o 15:17 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 mar 2016, o 14:02
Posty: 252
Lokalizacja: Opole
Pojazd: Honda VFR 800 FI 1998
Witajcie
Jak w temacie, organizuję wyprawę dookoła Polski dla motocyklistów posiadającymi motocykl o możliwościach przejazdu prędkościami 120-140km/h. Chodzi o to, że do przejechania jest sporo drogi i prędkość przelotowa również będzie musiała być spora. Ponieważ trasa jest wyznaczona głównie bocznymi drogami, należy przygotować się na dużo przyspieszeń i nieco wyższe spalanie. Nie przewiduję prędkości przelotowych większych niż 140 km/h bo to jednak wyprawa turystyczna a nie wyścigi. Średnia prędkość przelotowa planowana jest w granicach 100-120km/h. Posiadacze większych i mocniejszych maszyn proszę to wziąć pod uwagę. Niemniej nie mam zamiaru się gramolić z prędkościami typu 70-80 km/h bo nie mamy na to czasu. Jedziemy w kolumnie, chyba że sytuacja wymusi na nas inną formę jazdy.
Termin odległy bo 2018 rok ale piszę już teraz ponieważ to już dość poważna wyprawa i należy się do niej odpowiednio przygotować (zaplanować urlop i zabezpieczyć się materialnie itd. ;) ).
Szacunkowo wyprawa potrwa 6-8 ambitnych dni (01-08.07.2018 r.) i będzie kosztowała każdego uczestnika około 1500-2000 zł - w zależności od spalania waszych moto, cen noclegów (preferowany będzie nocleg przygodny na polanie pod lasem :P ) i tego co po drodze zakupimy, np. wyżywienie. Szczegóły poniżej, w arkuszu Excel, w który każdy może sobie klepnąć średnie spalanie swojego moto w trasie, procenty zapasu gotówki i wyjdzie przybliżona kwota jaka będzie potrzebna do pełni szczęścia. Długość trasy to w przybliżeniu 3000-3500 km licząc jakieś krótkie błądzenie czy zwiedzanie.

Teraz konkretne dane do wyprawy:
- wymagany motocykl o mocy 30 KM lub większy;
- prędkość przelotowa w granicach 100-140 km/h;
- czas wyprawy: (8 pełnych dni, od niedzieli do niedzieli);
- termin: 01-08.07.2018;
- Trasa po drodze jak na mapie: >>MAPA<<;
- długość trasy: 3000-3500 km, w zależności od modyfikacji miejsc jakie zechcemy odwiedzić po drodze;
- noclegi: pod namiotami na polankach lub na wyznaczonych polach namiotowych z możliwością podłączenia prądu i węzłem sanitarnym (niekiedy te opcje nie są w cenie i są dodatkowo płatne); Zazwyczaj jest możliwość wynajęcia domku lub pokoju ale nie zawsze. Będziemy się starać raz na 3-4 dni znaleźć nocleg z możliwością kąpieli, prysznica lub czegoś co pozwoli nam się odświeżyć. Na Helu mamy sprawdzone miejsce namiotowe z dostępem do węzła sanitarnego.

WYPOSAŻENIE WYMAGANE:
- dokumenty: tożsamości, uprawniające do prowadzenia motocykla, ważny dowód rejestracyjny motocykla - będę to sprawdzał przed wyjazdem! :P
- namiot, śpiwór, karimata i co tam chcecie... aby bez zbędnych nieprzyjemności przespać się do rana. Domków i pokoi do wynajęcia nie gwarantuję, nastawiamy się na biwakowanie - "przygodnie", pod chmurką, u gospodarza na łące (...);
- środki higieny osobistej - wedle własnego uznania. We wszystkich miejscach noclegowych będzie do dyspozycji węzeł sanitarny ale na biwakach już nie koniecznie (...);

Wyposażenie indywidualne: (nie wymagane)
- kamizelka odblaskowa, przynajmniej po 1 sztuce na motocyklistę - być może spotka nas jakaś przygoda i trzeba będzie kręcić km po zmroku... oby nie.
- środki pierwszej potrzeby, takiej jak środki na przeziębienie, opatrunki, plasterki, papier toaletowy itp. - wedle własnego uznania.
- narzędzia i części zapasowe: wedle uznania. Ja zabieram podstawowe klucze, ze 2 paczki trytytek i jakiś zestaw naprawczy do opon;
- apteczka pierwszej pomocy: bandaże, coś do odkażania, jakieś tabletki na przeziębienie... i to wszystko co możemy zrobić bez konsultacji z lekarzem;

Ja ponadto zabieram: (być może komuś się przyda taka lista)
- latarka czołowa + ładowarka 12V; - bardzo silnie wskazana, nie zajmuje rąk i bardzo ułatwia życie po zmroku; przydaje się przy remoncie pojazdu;
- kąpielówki + ręcznik plażowy + klapeczki (o ile ktoś chce zamoczyć tyłek w morzu);
- spodnie, buty, koszulka - nie motocyklowe (żeby sobie na luzaku pospacerować wieczorkiem);
- paczka chusteczek odświeżających (na wypadek gdyby nie było możliwości dłuższy czas się wykąpać);
- sznur aby można było zmontować prowizoryczną suszarnię gaci;
- piła łańcuszkowa (taki kawałek specjalnej stalowej linki) do cięcia grubszych gałęzi, konarów itd.
- niezbędnik (turystyczne: nóż, widelec, łyżka; jak ktoś był w wojsku to wie o co chodzi);
- kamerka motocyklowa + 3 karty + HDD + 3 baterie (...) (żeby było co oglądać po latach) ;)

Czas wyprawy 8 dni:
Ten czas to tak naprawdę wielkość umowna. Na pewno nie przejedziemy tej trasy szybciej niż w 7 dni bo odcinki i tak mają po 350-500 km bocznymi drogami! To jest po około 7-10 godzin w siodle dziennie! - to dość ambitny plan! Po cichu myślę o 1-2 dniowej pauzie w jakiejś bazie nad morzem z racji z tego, że jestem z południa i morze to dla mnie jednak jakaś atrakcja - w zależności od czasu w jakim się wyrobimy z tą trasą i pogody. Oczywiście podniesie to koszty wyprawy i to należy wziąć pod uwagę (ceny biwaków nad morzem nie są niskie a my będziemy w sezonie).

Wymagania organizacyjne:
Jako, że uważam się za poważnego człowieka, chcę traktować każdego poważnie i sam chcę być poważnie traktowany. W związku z tym kilka żelaznych zasad, jakie będą obowiązywały podczas całego przejazdu:
1. Nie spożywamy alkoholu w czasie jazdy pod żadną postacią (tak, piwo też jest napojem alkoholowym) a ze względu na "przygodny" charakter naszych noclegów i konieczność bycia przygotowanym na nagłe zawinięcie całego majdanu i odjechanie (a jazda "pod wpływem" to przestępstwo). Wyjątek to nocleg w wyznaczonym miejscu, z którego nikt nas nie przegoni - pij ile chcesz tylko nie wnerwiaj innych i rano bądź trzeźwy ;)
2. Zakładaj, że jeśli czegoś nie weźmiesz to najprawdopodobniej nikt Ci tego nie da bo za chwilę sam tego może potrzebować... Twoja sprawa co weźmiesz a czego nie weźmiesz. Nie weźmiesz namiotu - będziesz spać pod chmurką. Zapomnisz papieru toaletowego - będziesz wycierać tyłek trawą... itd. Oczywiście rozumiem, że nie wszystko da się przewidzieć ale to nie znaczy, że ktoś ma olać sprawę pakowania się "bo na pewno ktoś inny będzie miał i mi pożyczy" - proponuję zakładać że też nie będzie miał a nawet jak będzie miał to nie pożyczy (...);
3. Wyjeżdżamy razem i jedziemy razem w kolumnie. Jeśli masz aspiracje na pomykanie winklami 200 km/h - to nie ta impreza! Jedziemy spokojnie aczkolwiek nie do końca wolno. Jeśli będziesz notorycznie odjeżdżać do przodu lub zamulać tempo - daruj sobie tę wycieczkę na rzecz wyjazdu na jakiś tor wyścigowy. Oszczędzisz nerwów sobie i pozostałym uczestnikom wyprawy;
4. W czasie jazdy łączność wskazana (naładowane interkomy!). W razie wystąpienia jakiejś awaryjnej sytuacji każdy ma mieć numer do przynajmniej 2 innych osób z grupy. Każdy uczestnik ma mieć działający telefon (ładowarka USB przy motocyklu silnie polecana!) i zestaw słuchawkowy (przewodowy lub nie - nie ma to dla mnie znaczenia). Słuchawki i mikrofon mają być sprawne i gotowe do np. odebrania rozmowy telefonicznej w czasie jazdy. Jeśli z jakichkolwiek przyczyn ktokolwiek będzie miał potrzebę przerwać swoje uczestnictwo w wyprawie MA OBOWIĄZEK MNIE O TYM POWIADOMIĆ (nie musi wymyślać przyczyny, nie mam zamiaru nikomu analizować jego życia prywatnego). W przeciwnym wypadku (np. jak się obrazi i sobie zawróci) uznam go za zaginionego i jedyne co mi pozostanie jako organizatorowi to powiadomić Policję... sorki ale nie będę brał na siebie odpowiedzialności jeśli w czasie powrotu coś Ci się stanie a oficjalnie będziesz uczestnikiem wyprawy...

Otwieram więc dyskusję. Zobaczcie sobie na mapę, przeanalizujcie koszty i jak będzie to w Waszym zasięgu to zapraszam. Naturalnie wszelkie inne uwagi mile widziane.

Oczywiście, jeśli coś się będzie zmieniało to będę aktualizował ten wątek. Nie trzeba będzie więc śledzić każdego wpisu, wystarczy odwiedzić pierwszy post i wszystko tu będzie ;)

Na koniec plik Excel do przeliczania sobie kosztów tej wyprawy. Pola oznaczone na zielono są polami edycyjnymi, gdzie wprowadza się dane wstępne do obliczeń (wstępnie wprowadziłem dane dla siebie i swojego moto). Pozostałych komórek nie ruszajcie bo są tam formuły, które automatycznie będą obliczały przybliżone koszty... mam nadzieję ze są dobre, w razie czego piszcie ;)
Załącznik:
Zestawienie kosztów.xlsx


PS.

Jak się grupa obrazi i nie będzie chętnych to jadę sam, żeby nie było... ;)

>> PLANOWANA TRASA PRZEJAZDU<< - czekam na propozycję dróg jakimi powinniśmy jechać a szczególnie punktów jakie powinniśmy odwiedzić. Bierzcie pod uwagę długość każdego z odcinków, żeby nie wychodziło za bardzo ponad 400km na dzień bo nie o to chodzi żeby się zaj**ać tylko żeby miło spędzić czas ;)

LISTA UCZESTNIKÓW: (będzie aktualizowana na bieżąco)
1. szymekdan - Honda VFR800
2. Łukasz - Honda NTV 650
3. Hanys - Honda Daeville 650
4. Milo - BMW GS1200
5. Patryk - Honda CBF600
6. Tomek - Suzuki GSXF750
7. Kris - Suzuki V-Strom 650
8. Grzesiek - Honda CB 500
9. wolne miejsce
10. wolne miejsce

REZERWA: (chętni, którzy nie załapali się na listę główną ale mogą na nią wejść o ile ktoś wypadnie z listy głównej)
11. wolne miejsce
12. wolne miejsce
13. wolne miejsce


Musisz być zalogowany aby móc przeglądać i pobierać pliki z załączników. Zarejestruj się o ile nie masz u nas konta lub się zaloguj.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18 lis 2016, o 22:56 
Offline
Aktywność:
Aktywność:
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 lis 2016, o 22:38
Posty: 8
Pojazd: suzuki bandit 600
Witam,
Tez planuje na ten rok. Ale nieco w innej konwencji. Oprocz przelotow do miejsc noclegow planuje zostawac w danym miejscu dwie noce i na miejscu pozwiedzac ciekawe miejsca w okolicy. Mam szczegolowo opracowana trase zachodnia oraz zwiedzanie Dolnego slaska (z noclegi); trase po scianie wschodniej oraz polnocna. Na poludniu planuje wylacznie przeleciec. Ponadto mysle o tanich noclegach, zeby nie targac namiotow, spiworow, karimat itd. Noclegi z posciela mozna znalezc juz od 30zl, wiec nie bedzie to duzo wiekszy koszt.
Z ciekawosci zapytam, czy masz juz jakis chwtnych? Okresliles bardzo surowe zasady, moze byc problem, przeciez motocyklisci to ludzie ceniacy swobode. Jechalismy w tym roku po pomorzu zach, pojeziezu drawskim i kaszubach grupa. Wzajemna pomoc, wsparcie, sa tym co stanowi o pieknie takich wypraw.Jezeli zlagodzilbys nieco zasady (i zmodyfikowal nieco trase) mozemy pomyslec o polaczeniu sil:-)
Lwg, Marek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 lis 2016, o 20:12 
Offline
Aktywność:
Aktywność:
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lip 2016, o 21:53
Posty: 25
Pojazd: junak 121
jimga...nie bardzo kumam o rozumiesz pod pojęciem "złagodziłbyś zasady".... złagodził które?
- te dotyczące picia i jazdy pod wpływem?
- te dotyczące zasad stosowania się do zasad ruchu drogowego czy jazdy w grupie?
- czy też te odnoszące się do właściwego przygotowania się każdego uczestnika do takiej objazdowej wycieczki?
Tak pytam,bo jeśli to te dwa pierwsze to sorry bardzo ale razem nie polatamy..

A jeśli to te trzecie to nie ma sprawy. Pod warunkiem że Ty bierzesz wszystko a ja obiecuję że zaszczycę tą wycieczkę swoją obecnością,pojadę i zobowiązuję się że będę regularnie korzystał z Twojej "pomocy i wsparcia". Od srajtaśmy począwszy a na śpiworze czy jedzeniu skończywszy.
Ja sporo latam w grupie po okolicznych województwach,i choć zazwyczaj skład jest powtarzalny to wielokrotnie jadę z coraz to innymi osobami. I nie wyobrażam sobie możliwości wspólnej jazdy bez akceptacji wszystkich trzech wymienionych przeze mnie punktów.
Wzajemna pomoc i wsparcie w razie potrzeby- TAK...Wyręczanie i żerowanie na innych-NIE....


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 21 lis 2016, o 00:26 
Offline
Aktywność:
Aktywność:
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 lis 2016, o 22:38
Posty: 8
Pojazd: suzuki bandit 600
Spokojnie nie unos sie. Nie ma powodu. Ciekawi mnie czy jak latasz w grupie to kazdemu koledze sprawdzasz oc i czy melduja Ci czy skrecaja w prawo czy w lewo..? Rozumiem tez ze jak jest 30 to jedziesz 30. Tym bardziej zapraszam kolege do Szczecina w sezon, chetnie poznam, kogos takiego....
Nie wiem tez z kim latasz, ze musisz przypominac takie banaly , ze na moto nie jezdzi sie ani dzisiejszym, ani wczorajszym, i ze trzeba przestrzegac "zasad ruchu drogowego". To i tak w sumie niewiele wymagasz bo jak my latamy grupa to przestrzegamy i zasad i przepisow.
Chyba tez niefajnych masz kolegow, skoro nie ufasz ze kazdy zabiera co mu potrzebne i konieczne i ze moze zdarzyc mu sie o czyms zapomniec. Rozumiem ze Tobie sie nie zdarza, i ze ktos kiedys naduzyl twego zaufania i zuzyl Ci cala rolke i musiales dokupic za wlasne....
Latac nigdzie dalej razem nie musimy i pewnie nie bedziemy. Nie ma powodu sie spierac. My lecac w kilka maszyn ufamy sobie, nikt na nikim nie "zeruje", kazdy stara sie zabrac to co potrzebne, wszelkie koszty wspolne ponosimy wspolnie, a indywidualne indywidualnie. Nikt nie musi nikogo o to prosic i mu przypomninac. Smiesza nas zasady, ze ktos drugiemu sprawdza kwity, albo nie moze pojechac szybciej lub wolniej niz reszta jesli ma na to ochote. Zabawne sa zasady typu "kazdy uczestnik ma miec dzialajacy smartfon". Jechalismy kilka razy grupa bez tego i waszystko mozna ogolnie przyjetymi gestami ustalic i jest to zajebist... ze potrafimy dogadac sie bez slow. Usmialem sie, tez z obowiazku "zameldownia" o odstapieniu od imprezy. Wprawdzie nie mialem takiego przypadku, ale niekt nikomu "meldowac" nie musi. Wystarczy powiedziec.
Dookola Polski hanys i tak nie pojedziemy wiec szkoda czasu na spory. Zapraszam w zachodnie, polecimy w jakas lokalna fajna traske. Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 21 lis 2016, o 00:36 
Offline
Aktywność:
Aktywność:
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 lis 2016, o 22:38
Posty: 8
Pojazd: suzuki bandit 600
A jeszcze w zakresie trasy proponowanej, to jak widze przyjmuje ona po prostu jakies dowolne punkty na trasie, bez weryfikacji jaka trasa i czy mozna cos cielawego na niej zobaczyc. Taka forma planowanoa trasy polegajaca na klikaniu roznych miejsc wedlug swego blizej nie okreslonego wyobrazenia nie przemawia do mnie calkowicie.
Natomiast obiecuje hanys ze podesle Ci co ciekawsze fotki z mego wyjazdu (chyba ze zapomne :-))
Lwg


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 27 lis 2016, o 15:45 
Offline
Aktywność:
Aktywność:
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lip 2016, o 21:53
Posty: 25
Pojazd: junak 121
nie musisz sie specjalnie wysilac. nie czekam na fotki. :) a i wspólne polatanie nie wchodzi w grę..bez obrazy.
A to co opisujesz to jest wszystko ładnie pięknie jak lecisz w trasę z ludzmi których znasz i z którymi jakas znajomość Cię łączy,lub choć znaja ich ludzei z którymi jedziesz. (zasada łańcuszka-ten zna tego a ja tamtego)...
Inna bajka jest gdy zmawiają sie ludzie którzy sie nie znają. Lub "znają" się z netu... Tu, to co piszesz już takie cacy nie jest i w takim przypadku powinna obowiązywac zasada ograniczonego zaufania i przestrzegania zasad które proponuje ten kto organizuje wypad..
Ja jeżdziłem nie raz z ludzmi których poznawałem dopiero na miejscu zbiórki i tak jak poza 1 przypadkiem do tej pory nie było problemów z ustaleniem wspólnych zasad jazdy...
Dla Ciebie może są śmieszne jakieś tam ustalenia wspólnych zasad i może Cię śmieszyć "przypominanie" takich banałów jak posiadanie sprawnego telefonu i wzajemna wymiana numerami czy też informowanie prowadzącego czy organizatora o odłączeniu sie...
mnie to nie śmieszy.
Ja już przeżyłem kilkugodzinne poszukiwanie durnia który przeczytał o wycieczce w necie,dołączył z informacją że nie zna nikogo ani jeszcze nigdy nie był w rejonach gdzie jechaliśmy więc będzie trzymał się mnie żeby sie nie zgubić bo navi też nie ma (a tylko moje foty widział na fejsie) a po dotarciu na miejsce prawie 200km od domu podczas przerwy obiadowej nikomu nic nie mówiąc wsiadł na moto i zaczął sie wracać do domu (jak sie okazało po czasie) by po kilkudziesięciu km zadzwonić że sie zgubił po czym telefon mu padł....
Może Ciebie by to nie ruszyło i byś to olał kontynuując wycieczkę z pozostałymi myśląc że skoro go nie ma to poleciał sobie i niech sobie radzi skoro "sobie ufacie"...
Mnie jako tego co niejako zabrał drugiego pod swoje skrzydła poczucie odpowiedzialności za niego (może i durnia skoro jechał na pałę nieprzygotowany ale jednak człowieka) nie dało siąść i odjechać w swoja drogę...
Dlatego tak jak nie musze nic nikomu gadać z listy osób których znam i z którymi jeżdziłem tak jeśli dołącza do mnie ktos całkowicie obcy to ugaduję sie z nim jakbyśmy obaj mieli IQ dziecka z przedszkola. chronię tym też a może głównie swoją dupę.
Może są ludzie którzy będąc organizatorem czegoś tam (niekoniecznie motowycieczki) maja w doopie wszystko i wszystkich i potrafili by spokojnie żyć dalej gdyby coś sie komuś stało podczas organizowanego przez nich przedsięwzięcia.. ja sie do takich nie zaliczam.
Dlatego nie ma u mnie automatycznego zaufania do wszystkich.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 27 lis 2016, o 15:55 
Offline
Aktywność:
Aktywność:
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lip 2016, o 21:53
Posty: 25
Pojazd: junak 121
a na koniec to jak wg Ciebie trzeba zdefiniować "ciekawą trasę" czy że gdzieś można coś ciekawego zobaczyć?
To co może być mega ciekawe dla Ciebie dla mnie czy kogoś innego może być nudniejsze niż "Kevin sam w domu" na polsacie w wakacje. co nie?
Lecąc latem z kumplem prze kraj bocznymi drogami dla niego trasa była ciekawa ze względu na to że zaliczyliśmy 2 zamki i jakiś klasztor ,a dla mnie traa była ciekawa bo podobały mi sie mijane wsie i przerwa pod malutkim wiejskim sklepikiem jakby żywcem wyjętym z PRLu i półgodzinna rozmowa z miejscowymi...
Wróciliśmy mega zadowoleni obaj.
Czyja wersja trasy i ciekawych punktów na niej była lepsza??


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 27 lis 2016, o 23:32 
Offline
Aktywność:
Aktywność:
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 lis 2016, o 22:38
Posty: 8
Pojazd: suzuki bandit 600
To dobrze, zaczalem sie obawiac ze skorzystasz z zaproszenia i faktycznie przylecisz...;-)
Co do trasy. Powinna byc ciekawa dla wszystkich po troche na ile to mozliwe i takie mamy z reguly opracowane, sa i ciekawe miejsca widokowe, winkle, proste, zamki, pomniki przyrody, miejaca o klimatach industrialnych, a nawet kultu, bo mamy jednego radykala :-). Rzecz w czym innym. W zalozeniach trasa ma przebiegac "bocznymi drogami" . Tymczasem na poludnie od szczecina leci stara 3 ktora nie dosc ze ma kiepski asfalt, to jeszcze jest bardzo ruchliwa, zwlaszcza jak weszlo myto na S3. Rozumiem ze lubisz towarzyszyc transortowi ciezarowemu. Pozniej sprytnie omijasz MRU, doslownie o 5 km, ktory sadze kazdemy motocylkiscie sie spodoba. Na dolnym slasku ktory znam doskonale, zycze powodzenia w karpaczu i szklarskiej, w sezonie. Chociaz sowie i zloty stok udalo sie trafic, ale czesc drozek ktore wybrales, beda naprawde "ciekawe". Zwlaszcza nawierzchnia. To juz sie sam przekonasz. Ale hitem jest trasa wyznaczona na polnocy. Jechales nia kiedys juz? Bo leci glownymi promenadami nadmorskich miejscowsci i polegac bedzie na omijaniu lazacych wszedzie turystow, omijanie korkow- zapomnialem, ze Ty tego nie robisz- wiec staniu w korkach i jazde pomiedzy nadmorskimi miejscowosciami po drogach pelnyxh samochow z letnikami i na koniec przez gdansk sopot, gdynie, zamiast zajeb.. Kaszubami. I to w dodatku nie obwodnica a przez cantrum! Zostaw sobie na to jakies 3 godziny. W lipcu i sierpniu jest szczegolnie ciekawa. Przewidzie sobie jakies 5 dni na przejechanie czesci polnocnej z calej 9 dniowej wycieczki. Nie wiem w jakich to dluzszych trasach bywales ale cos mi "tu pachnie malizna".
Koncze ze swojej strony ten watek bo jest jalowy. To ze jestesmy z innych bajek widac bylo po pierwszym wpisie ale zawsze warto probowac.
Mam jeszcze pytanie z innej manki. Jest na tym forum ktos z poza okolic gornego slaska?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 27 lis 2016, o 23:51 
Offline
Aktywność:
Aktywność:
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 lis 2016, o 22:38
Posty: 8
Pojazd: suzuki bandit 600
Jakis tych kolesi faktycznie malo ogarnietych masz jak sie tak gubia. 200 km od domu! Jacie. Mowili tam jescze w europejskich jezykach?:-) :-) A bez telefonu wiadomo jak bez reki. Wykup ubezpieczenie od OC, na przyszlosc, a kazdemu wydaj lokalizator, zwlaszcza tym ponizej 18 roku zycia. Wzor umowy o organizowanie wycieczki masz dobry?:-)
A jeszcze bo nie doczytal drugiego Twego posta. Leciales "przez kraj" zobaczyliscie 2 zamki, wioski, byl maly sklepik, rozmowa i jeszcze zdarzyliscie wrocic "przez kraj" mega zadowoleni? To chyba miales tu na mysli powiat, ew. wojewodztwo, czy kraj? Ale widzisz- szacun, trasa "przez kraj" wyznaczona udanie -kazdy znalazl cos dla siebie.
Lwg Hanys, koncze bo sKoda mi czasu na pisanie z Toba.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 28 lis 2016, o 22:14 
Offline
Aktywność:
Aktywność:
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lip 2016, o 21:53
Posty: 25
Pojazd: junak 121
to tak jak mi z Tobą...
gdzie mi tam do takich "miszczów" kierownicy i tras motocyklowych....
Powodzenia z innymi miszczami...byle daleko odemnie.

Przestalo bawić mnie przerzucanie się komentarzami z Tobą,
W myśl powiedzenia-jeden lubi ogórki a drugi ogrodnika córki...idż (jedź) swoja drogą a ja z tymi moimi cieniasami sobie pójde (pojadę) swoją


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 14 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL