Litr na początek?

Dział dla wszystkich, którzy rozglądają się za motocyklem do 1000cc ale więcej niż 500cc

Litr na początek?

Postprzez szymekdan » 27 sie 2016, o 00:09

Czy motocykl o pojemności 750-1000cc jest dobry na początek? Nie jest, od razu należy to napisać. To najczęściej ciężkie maszyny, z którymi nie rzadko mają problemy wieloletni starzy wyjadacze. Nawet modele o mniejszej mocy, poniżej 100KM, maja potężny moment obrotowy, który w rękach doświadczonego motocyklisty bardzo pomaga ale pod tyłkiem nowicjusza bez doświadczenia może narobić niezłego bałaganu. Nawet nie piszę o "sportach", które nie rzadko mają moc przekraczającą 170KM - to naprawdę zrobi krzywdę komuś, kto nie zna takiej mocy i nie wie jak sobie z nią radzić!

"Kupię sobie litra i będę jeździł powoli aż się nauczę..." - już to widzę! To jakby powiedzieć "kupię sobie tabliczkę czekolady ale jej nie skosztuję bo mam dietę".
Już pomijam sytuację, gdy robimy prosty błąd i moto odjeżdża spod tyłka lub przednie koło nie wiadomo dlaczego zaczyna przelatywać nad głową... Nie ma takiej możliwości aby posiadać taki motocykli i nie wypróbować jego możliwości. Zawsze znajdzie się jakaś "prosta" akurat w momencie gdy jest nieco więcej odwagi... i "powoli" odchodzi w niebyt. Taka sytuacja plus niedoświadczony motocyklista na litrowym moto równa się poważne problemy, zawsze! Jak nie za pierwszym to za kolejnym razem. Najgorsze jest to, że z czasem rośnie przekonanie, że panujemy już w pełni nad maszyną więc co się może wydarzyć... wiele, np. kamyk na zakręcie albo przestraszone zwierzę przebiegające przez jezdnię...panika na takim motorze to prosta droga do nieszczęścia. Litry nie wybaczają właściwie żadnych błędów więc dobrze się zastanów czy aby na pewno zapanujesz nad tym motocyklem a szczególnie nad sobą i chęcią dodania więcej gazu niż posiadasz umiejętności...

W takim razie dla kogo są "litry"? - dla doświadczonych motocyklistów, dla których motocykle rzędu 500-600cc nie mają żadnych tajemnic i etap bicia różnego rodzaju rekordów mają już dawno za sobą. Jeśli jesteś świeżo po kursie prawa jazdy to kupując "litra" robisz to na własna odpowiedzialność. Pamiętaj, że tutaj praktycznie nie ma miejsca na błędy. Proponuję pierwsze 30 000 km zrobić z prędkością do 120km/h a przyspieszanie ograniczyć do 1/3 możliwości manetki gazu, później ewentualnie do połowy. Oczywiście cały czas oczy dookoła głowy i starasz się przewidywać błędy innych użytkowników drogi, zawczasu przygotowując się do odpowiednich reakcji - tylko tak masz szansę rzeczywiście zdobywać doświadczenie od razu na litrowej maszynie.

Może macie inne zdanie na ten temat...?
Avatar użytkownika
szymekdan
Administrator
 
Posty: 255
Dołączył(a): 30 mar 2016, o 14:02
Lokalizacja: Opole
Pojazd: Honda VFR 800 FI 1998

Powrót do do 1000cc

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron