jednosladem.pl - forum

Forum wszystkich szanujących się użytkowników jednośladów
Teraz jest 22 lut 2018, o 16:49

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 13 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 18 lip 2016, o 20:14 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 mar 2016, o 14:02
Posty: 252
Lokalizacja: Opole
Pojazd: Honda VFR 800 FI 1998
Witajcie
Niedługo przesiadam się z Junaka 125 RS na coś mocniejszego. Chcę żeby to nie była maszyna przejściowa na rok nauki ale coś, co będzie mi towarzyszyło przez wiele lat jako maszyna turystyczna. Spokojnie, wyrosłem już dawno z zapędów typu palenie gumy czy VMAX.

Jeśli chodzi o założenia wstępne:
- pojemność 600-800cc (nie za dużo bo w miarę ekonomiczna jazda też jest ważna);
- moc silnika co najmniej 60KM (będę podróżował sam + bagaż);
- wysokość siedziska mniej niż 800mm bo Bozia obdarzyła mnie krótkimi nóżkami więc wysokie, zacne maszyny odpadają, niestety;
- owiewki boczne, przynajmniej do wysokości kolan;
- średnio wysoka owiewka turystyczna lub możliwość jej instalacji;
- kufry: centralny / boczne lub możliwość bezproblemowej instalacji (bez kombinowania, spawania itp. bo nie mam warunków)
- całkowita cena motocykla (z owiewkami i kuframi) nie może przekroczyć 15 000 zł;

Moim ideałem jest Suzuki DL 650 V-Storm ale wszystko wskazuje na to, że jest dla mnie za wysoki. Pozostałe moje kandydatury (kolejność od najlepszej do najgorszej, wg mojego gustu):
- Honda CBF 600;
- Yamaha FZ 650 S2 Fazer (wersja z owiewkami);
- Suzuki SV 650;

Obrazek
Zacne motorki jak Honda Deauville odpadają ze wzgędu na brak możliwości odpięcia kufrów. Ja chcę mieć taką możliwość bo motocykl będzie mi służył nie tylko do dalekiej turystyki ale częściej do przejażdżek, gdzie kufry będą tylko przeszkadzały.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 lip 2016, o 14:28 
Offline
Aktywność:
Aktywność:
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lip 2016, o 21:53
Posty: 25
Pojazd: junak 121
ja jeszcze mam więcej czasu do przesiadki (ważniejsze sprawy odsuwaja mi możliwość przesiadki) ale już myśli po głowie mi chodzą...:)
podobne do Ciebie :) :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 lip 2016, o 20:33 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 mar 2016, o 14:02
Posty: 252
Lokalizacja: Opole
Pojazd: Honda VFR 800 FI 1998
ja też nie planowałem tego tak szybko ale okazja cenowa była więc trzeba wykorzystać... 400 zł drogą nie chodzi...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 17 paź 2016, o 20:36 
Offline
Aktywność:
Aktywność:
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lip 2016, o 21:53
Posty: 25
Pojazd: junak 121
A mi ze wszystkich stron nadaja że jednym z ideałów na pierwsze "poważne" moto to...Yamaha xj diversjon 600 z lat 92-03...
Drugi to pokazana na zdjęciu Diva...
I co Wam powiem to Wam powiem ale choć podobają mi sie oba to Honda ciut traci wlaśnie przez te stałe kufry.to mi się nie podoba za bardzo.
Xj wg wielu opinii bardzo wiele wybacza nowicjuszowi i jest praktycznie nie do zajechania.
Po cichu powiem że został mi miesiąc na zastanowienie i wybranie. Xj czy diva.....


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 17 paź 2016, o 21:43 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 mar 2016, o 14:02
Posty: 252
Lokalizacja: Opole
Pojazd: Honda VFR 800 FI 1998
Musisz sobie odpowiedzieć na kilka pytań:
1. Czy moto będzie wykorzystywane wyłącznie turystycznie czy może dojazdy do pracy też wchodzą w grę?
2. Czy masz ciągotki do szybszej jazdy czy zdecydowanie nie?
Spalanie niezależnie od moto zależy od traktowania manetki gazu, np. wg informacji z internetu moje moto (VFR800) nie powinno palić mniej niż 6 l/100 km a okazuje się że jestem w stanie zejść poniżej 5 litrów. Do tego pamiętaj że każdy jeden egzemplarz jest inny. Rocznik, przebieg i tego typu rzeczy traktuj jako ciekawostkę bo np. można trafić na moto z 2015 roku z przebiegiem 1000km w mega okazyjnej cenie... i silnikiem do wymiany bo moto był używany do palenia gumy. Można też trafić na to co mi Patryk znalazł czyli rocznik 1998, który kompletnie nie brałem pod uwagę ale był tak wyniuniany, doposażony i zadbany że w tym samym dniu zameldowałem się z zaliczką... wszystko zależy od konkretnego egzemplarza. Co do silnika to przy turystycznej jeździe przy pojemności powyżej 500cc nic nie ma prawa się stać o ile poprzedni właściciele czegoś nie zmajstrowali. Najważniejsze zeby moto był prosty, silnik równo chodził. Cała reszta to kosmetyka, kwestia gustu. Daeville ja bym dzisiaj nie kupował nie tylko ze względu na kufry ale również na stosunkowo słaby silnik. Wiem, 65KM to dużo więcej niż 10KM Junaka ale kilka wyjazdów i przy masie motocykla okaże się że to mało. XJ jest bardziej poręczny, można go doinwestować o kufry i będzie super wyglądał. Najważniejszy jednak jest silnik a zdaje się że to jednostka chłodzona powietrzem. Jako mechanik wiesz doskonale jakie ma to plusy a jakie minusy. Mając oba modele do wyboru brałbym jednak XJta bo w razie czego można kufry pościągać i np pojechać do sklepu po mleko [emoji14] Devilkiem też się da ale to już nie jest taka poręczna maszyna. Sam musisz zdecydować. Pamietaj: nie patrz na roczniki i przebiegi tylko na stan techniczny i wyposażenie. Co najważniejsze: na oględziny jedź KONIECZNIE z kolegami, bo być może tak się napalisz że nie zauważysz że to co oglądasz nadaje się na złom... a wtedy potrzeba kogoś kto Ci to powie i jak będzie trzeba to siłą wsadzi z powrotem do samochodu... wiem coś o tym ;)

pozdrawiam
Daniel


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18 paź 2016, o 18:54 
Offline
Aktywność:
Aktywność:
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lip 2016, o 21:53
Posty: 25
Pojazd: junak 121
No dokladnie Danielu dokładnie...
nasze krajowe realia motoryzacyjne nie sa mi obce i tak jak przy autach tak przy moto dla mnie rocznik i przebieg to sa tylko cyferki. A do tego w uważam że w Polsce przebieg a stan licznika to dwie całkowicie różne sprawy :) które nic ze soba nie maja wspolnego.
Myślę że moto bedzie jednak xj ma jednak więcej możliwości...
ale.....ja szurnięty jestem i ze mną nigdy nie wiadomo he he he


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 paź 2016, o 09:26 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 mar 2016, o 14:02
Posty: 252
Lokalizacja: Opole
Pojazd: Honda VFR 800 FI 1998
Bardzo chętnie obejrzę XJta bo był przeze mnie brany pod uwagę ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 29 paź 2016, o 16:47 
Offline
Aktywność:
Aktywność:
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lip 2016, o 21:53
Posty: 25
Pojazd: junak 121
....takie przemyślenie z ostatnich 10 dni.....co wam powiem to wam powiem ale wam powiem że ludzie to koorwy....
No nie twierdzę że wszyscy ale im dłużej szukam motocykla dla siebie tym więcej takich ludzi spotykam..do tego takie koorwy określaja siebie mianem "motocyklista"..
Od jakiegos czasu szukam dla siebie moto o wiekszej pojemności,,,po "glębokiej" analizie nad typem motocykla i skrupulatnym przeliczeniu dostępnych funduszy na placu boju pozostały dwie kategorie-armatura lub turystyk...Choppery już od czasu przymiarki do moto Jacka coś mi nie teges ale nie skreślałem takich całkowicie bo zwyczajnie wiele modeli podoba mi sie z wyglądu...Tyle że jak usiadłem na paru i kulnąłem trochę to doszedłem do wniosku że jeszcze jestem na to za młody,fajne bo fajne ale może tak za 10-15 lat...pozostały więc te z kategorii turystyk....a konkretnie dwa modele. Yamaszka 600xj diversjon z lat 1997+ czyli po lifcie i w cenach pi razy oko 6-7 tyś. i Honda Deauville 650 od roku 1999... Honda ma minus bo nie podobaja mi się te nieszczęsne zintegrowane kufry więc skupiłem sie na Divie.. o czym juz wspominałem
I tu wychodzi zwykłe kurestwo ludzi..
Nie mam na myśli handlarzy,komisów,importerów bo to wiadoma bajka. Ci ludzie żyja z tego że kupują za granicą,przywożą,coś tam pomataczą przy motku (lub nawet to nie) i chcą sprzedać z zyskiem. Siedząc tyle lat w motoryzacji dla mnie ta dziedzina nie jest obca i nie o to biega.
A biega o pojazdy sprzedawane indywidualnie,przez ludzi pozbywających się motocykli z takich lub innych względów...
Wiadomo że oglądając się za pojazdami które mają swoje lata i swoją przeszłość nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie wymagał stanu "salonowego' czy też przysłowiowej "igiełki" więc też nic takiego nie mam w swoich oczekiwaniach ale to co często usiłują "pocisnąć" ludzie sprzedający motocykl i określający sie mianem "motocyklista" to sie w pale nie mieści... 100% bezwypadek okazuje sie na miejscu ulepem ze spawaną w 2 miejscach ramą,ogumienie określane jako 85% mające wystarczyć na min 2/4 sezony ma taki DOT że składniki gumy przeszły juz dawno temu na wyższy poziom rozwoju i założyly nowożytną cywilizację...opis nic nie puka nic nie stuka dotyczy tylko stanu przed dobrym rozgrzaniem silnika i poniżej 5kobr, a zdania w opisie-po pełnej regulacji,synchronizacji,wymianach eksploatacyjnych i pełnym przygotowaniu do sezonu to chyba stały obowiązkowy tekst który w realu okazuje się tylko wymienionym olejem i niekiedy tylko filtrem,a proste pytanie o to kto i gdzie przeprowadzał synchro i chęć podskoczenia i pogadania z tą osobą powoduje zmianę koloru skóry i zapowietrzenie sprzedawcy... ogólnie po kilku wizytach w róznych częsciach kraju dochodzę do wniosku że w dziedzinie handlu używkami nasze prawo też jest kulawe...powinna być jakas odpowiedzialność karna czy ki uj za świadome pisanie nieprawdy w ofertach sprzedażowych...bo chyba inaczej nie da się zmienić mentalności rodaków... zwykłe kurestwo...
Tak sobie myślę z czego wynika sprawa z xj-tkami...chyba ze specyfiki tego motocykla... Jest to moto polecane w zasadzie wszędzie gdzie sie tylko wejdzie jako ideał na pierwsze poważne moto....więc na kupno decyduja się osoby z niewielkim doświadczeniem i umiejętnościami (no nie ma sie co czarować,też jestem taki),więc prawie każdy nastoletni egzemplarz będzie miał bogatą i urozmaiconą przeszłość... I to jest normalne i normalne być powinno pisanie o tym wprost gdy sie z taka maszynkę sprzedaje....ale ludzie-koorwy wolą pisac bzdury.
Skutkuje to u mnie tym że rosną szansę Hondzie ;) a yamacha leci na łeb na szyję...
oglądałem na razie tylko 3 Hondy 99 2000 i 2002 ale widzę jedną totalna różnicę.
Jest zdecydowanie mniej "czarowania" ze strony sprzedających. W zasadzie poza jednym przypadkiem gdy były niewielkie rozbiezności między realnym stanem a opisem to wszystkie motki mógłbym brać w ciemno całą wiedzę o faktycznym stanie opierając tylko na opisie..
Wychodzi mi że posiadacze Deauville to inna kategoria motocyklistów...jaka? może dojrzalsza,bardziej szczera? a może posiadacze takich maszyn to normalni ludzie a nie koorwy....
Ech.....


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 29 paź 2016, o 19:36 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 mar 2016, o 14:02
Posty: 252
Lokalizacja: Opole
Pojazd: Honda VFR 800 FI 1998
Właśnie z tego powodu polecam zabierać się za pojemności 750 wzwyż. Za te motorki zazwyczaj biorą się ludzie z jakimś doświadczeniem czyli m.in. już etap palenia gumy mają za sobą. Innymi słowy częściej są to motorki szanowane i pieszczone niż zarżnięte. Ale nie zawsze. Większe pojemności to nie koniecznie 200KM ale np większy moment obrotowy w dolnym zakresie obrotów a moc zostaje gdzieś na poziomie "tylko" 100KM i jest naprawdę sympatycznie. Nie ma się co bać dużych pojemności. Po prostu bez szaleństw z gazem i jest przyjemnie + oszczędnie :)
Mój przykład: mam VFR800 przytłumiony do "jedynie" 98KM. Bałem się że to będzie paliło z 8l/100km a okazuje się że jestem w stanie zejść poniżej 5l/100km (jak do tej pory na trasie spala mi około 4,6l/100km). Czyli podobnie jak na 600cc tylko wiecej mocy w razie czego pod ręką. Czy jestem zadowolony? Nawet bardzo. Wystarczy go porządnie okufrować i jest w 100% gotowy do każdej podróży...
... jak chcesz dobry motorek to niech Viera coś poszuka. On poszukał dla siebie i dla mnie dwie zadbane sztuki. Ma nosa i szczęście... ;)

pozdrawiam
Daniel


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 29 paź 2016, o 19:47 
Offline
Aktywność:
Aktywność:
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 cze 2016, o 20:33
Posty: 21
Pojazd: Honda CBF SA
Hej! No mogę coś poszukać :D a tak btw. mam co Ciebie hanys pytanie :) czy będziesz może w poniedziałek 31-szego w godzinach ok 10-12 w domu? Bo będę najprawdopodobniej w Mizerowie (niedaleko Żor) z kolegą jechać oglądać motocykl i tak sobie pomyślałem ze w drodze powrotnej moglibyśmy wpaść na kafej :)


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 13 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL