Znaleziono 3 wyniki

autor: MikiZ75
18 marca 2020, 20:10
Forum: Propozycje wyjazdów
Temat: Bałkany 202x ?
Odpowiedzi: 49
Odsłony: 13013
Zodiak:

Bałkany 2020

A właśnie dzisiaj się zastanawiałem jak Wasze plany.
Obecnie i tak nie realne jest przekroczenie granic więc co będzie latem/jesienią czas pokaże? Wyjazd i nocleg na odludziu ale i tak nie da się jechać bez kontaktu z ludźmi. Tym bardziej, że trzeba coś zawsze kupić do jedzenia na miejscu. A w zasadzie pojechać i nie korzystać z wyjazdu, unikać ludzi i nie skosztować lokalnych potraw np. w Grecji baraniny (osobiście uwielbiam)?
Osobiście jeszcze nie wyjechałem z garażu, bo GL już gotowy ale Venture nadal nie dokończona a ja do końca tygodnia na L4; przeziębienie (nie korona) ale i tak już lekarz przyjmował mnie na zasadzie telefonicznej wizyty.

Już podjąłem decyzję, że jednak Venture będzie na sprzedaż ale chcę aby była zrobiona do końca tak jak sobie zaplanowałem aby ktoś kto ją kupi mógł wyjechać ode mnie i dojechać do domu; no może trochę dalej ;) Podejrzewam, że ze względu na obecną sytuacje i tak jej nie sprzedam ale pewnie nic się nie sprzedaje kiedy ludzie skupiają się nad towarami pierwszej potrzeby (patrz. papier toaletowy).
Na dzień dzisiejszy nie ignoruję zagrożenia, bo niestety z różnych powodów mój organizm do najmocniejszy nie należy i nie wiem jak moje plany wojaży po Polsce będą wyglądać. Wszystko zależy jak będzie wyglądać sytuacja i rozwój pandemii, bo na dzień dzisiejszy mamy nadal tendencję wzrostową m.in. przez ignorowanie realnego zagrożenia. W tym roku miałem zaplanowany lot do Izraela ale wiem, że to już sobie odpuszczę bo nawet nie wiem czy będzie to możliwe. Sądzę, że realne bezpieczeństwo pojawi się dopiero gdy na rynku pojawi się lek a wg. prognoz będzie to najwcześniej w 1Q 2021 więc cały sezon 2020 może polegać na orbitkach wokoło domu :(
Nie chodzi już o ryzyko związane z samym COVID-19 ale o to, że jak będziesz potrzebować jakiejkolwiek pomocy, nawet przy kolizji to służby będą nieosiągalne. Sądzę, że docelowo będzie wprowadzone bardziej rygorystyczne ograniczenia przemieszczania się; to raczej kwestia czasu tak więc na dzień dzisiejszy jazda może być tylko wirtualna :(
autor: MikiZ75
17 stycznia 2020, 21:21
Forum: Propozycje wyjazdów
Temat: Bałkany 202x ?
Odpowiedzi: 49
Odsłony: 13013
Zodiak:

Bałkany 2020

Jako kibic, dodam trochę o Serbii, która mnie osobiście w 2014 zachwyciła. Byłem co prawda na wycieczce zorganizowanej ale zachwyciła mnie serdecznością ludzi, jest zielona i jeszcze (przynajmniej te 6 lat temu) była mało skomercjalizowana w porównaniu do Chorwacji. Co prawda ma to swój minus w postaci małej bazy turystycznej ale ma swój urok, że nie za wszystko trzeba płacić. No i nie wspomną o pięknych dziewczynach bo Serbki zdecydowanie są ładne
;)
Nie wiem ile będziecie mieć czasu na zwiedzanie ale polecam.
1. Subotica - urokliwe miasto pełne ciekawej architektury. Ratusz z wieżą widokową oraz ogromna synagoga. Dużo kamienic ma elementy ceramiki, które dodają uroku i nadają kolorów; prawie jak u Gaudiego ;)
2. Nowy Sad - w większości nowoczesna aglomeracja, miasto pełne studentów ale nad miastem, po drugiej stronie Dunaju góruje Twierdza przypominająca tą z Kłodzka czy Srebrnej Góry.
3. Belgrad - hmm...wiadomo; stolica i największe miasto Serbii. Byłem chyba trzykrotnie i zazwyczaj standardowo: bodajże największa cerkiew na świecie albo cerkiew o największej kopule - jakoś tak, oraz Twierdza Kalemegdan ale to też nowoczesna aglomeracja i trochę przytłaczająca.
Z tych trzech wymienionych przeze mnie zdecydowanie najbardziej mi podobała się Subotica.

4. Jadąc z Belgradu na wschód wzdłuż Dunaju jest Zamek Golubac. Jest to w części gdzie Dunaj tworzy granicę pomiędzy Serbią a Rumunią. Drogi kręte, wzniesienia i zapierające dech widoki. Ha... właśnie zacząłem pisać, że twierdza ta jest już ruiną i częściowo pod wodą ponieważ po utworzeniu zapory poziom wody podniósł się o kilka metrów a tu na zdjęciach z google maps widzę, że ją odbudowują; cóż w końcu to kilka lat. Obok jest źródełko i tablica pamiątkowa zdaje się w języku serbskim i polskim upamiętniająca Zawiszę Czarnego a w zasadzie Jego zgładzenie właśnie w tym zamku.

5. Na południowym zachodzie polecam okolice Mokrej Góry gdzie można zobaczyć zarówno Drvengrad czyli drewniane "miasteczko" a w zasadzie wioska, stworzona dla potrzeb filmu 'Życie jest cudem" przez Emila Kusturicę oraz Sarganska Osmica. Jest to kolejka wąskotorowa, która wspina się na sam szczyt góry. Gdybyście skorzystali z tej kolejki to polecam stanąć na samym końcu czyli początku, bo zdaje się, że kolejka pcha wagoniki pod górę. Można wówczas stać na zewnątrz i poczuć wiatr we włosach ;)
Polecam obejrzeć sobie koniecznie ten film ('Życie jest cudem") przed wyjazdem co przybliży Wam trochę Serbów i ich poczucie humoru.

Stamtąd, na zachód już Bośnia i Hercegowina ale to innym razem ;)

6. Bardziej na południu Serbii polecam Kanion Uvac. Jest to rezerwat z niesamowitymi widokami, poza tym jest to największe (tylko gdzie ??hmm) siedlisko sępów - oczywiście chronionych. Nie wiem jak wygląda to obecnie ale 6 lat temu można było płynąć meandrami rzeki Uvac na łódeczkach ale można też było pojechać busikami 4x4 i spoglądać z góry na te meandry. Kosztowało to wówczas stosunkowo nie dużo.

Być może przez te kilka lat (jak wspomniane wcześniej ruiny zamku) i w Serbii dużo się zmieniło ale dzięki temu wpisowy wróciły wspomnienia ;)

Pamiętam jeszcze, że zarówno w Serbii jak i w Chorwacji woda z ujęć miejskich nadawała się bezpośrednio do picia. Szczególnie ta w Chorwacji; "przefiltrowana" przez wapienne skały.

A w Chorwacji polecam koniecznie w drodze powrotnej zahaczyć o Trogir; oczywiście mam na myśli stare miasto.

Tak sobie myślę, że dobrze by było abyście przemyśleli czy aby ten budżet nie zwiększyć o możliwość zwiedzenia czegoś po drodze; oczywiście gdy będziecie ładniej pachnieć ;)
autor: MikiZ75
09 stycznia 2020, 19:12
Forum: Propozycje wyjazdów
Temat: Bałkany 202x ?
Odpowiedzi: 49
Odsłony: 13013
Zodiak:

Bałkany 2020

Wicher - moim zdaniem Daniel czuje się odpowiedzialny za tą wyprawę i za ekipę, i bardzo mi się to podoba. Przykro było by kogoś zostawiać po trasie i to przez czyjąś własną głupotę i ignorancję. Też wyznaję zasadę, "kto ze sobą nosi to nikogo nie prosi".
Ze swojego doświadczenia (nie tylko motocyklowego) dot. prowiantu polecam, jak ja to nazywam: "trocinę". Są to błyskawiczne płatki owsiane + cynamon + jakaś żurawina lub rodzynki. Zalewasz rano gorącą wodą i powstaje zapychająca trocina dająca zarówno sytość jak i energię. Płatki ważą nie wiele ale paczka dla jednej osoby może wystarczyć na długo.