GoPro9 - dlaczego akurat to i gdzie to kupić

Miejsce na opisy wszelkiego rodzaju dodatków, które nie koniecznie wpływają na techniczne możliwości pojazdu ale znacząco poprawiają komfort podróżowania
Awatar użytkownika
szymekdan
Administrator
Administrator
Posts w temacie: 1
Posty: 394
Rejestracja: 30 marca 2016, 14:02
Motocykl: Triumph Tiger 1050 2011
Lokalizacja: Opole
Zodiak:
Kontakt:

GoPro9 - dlaczego akurat to i gdzie to kupić

#774

Post autor: szymekdan » 16 lipca 2021, 13:49

UWAGA! Zawieje cebują!

Posiadać dobrą kamerę sportową na motocyklu to marzenie niejednego motocyklisty. Na rynku mamy wiele kamer sportowych. Osobiście miałem do czynienia z kilkoma modelami kamerek różnej klasy i różnych marek. Oto moja subiektywna ocena tych sprzętów po kilku latach:

EKEN H9R
ekenh9r.jpg
Jest to pierwsza kamerka jaką sobie zakupiłem w 2018 roku. Dzisiaj jej koszt to 250-450 zł w zależności od dodatkowego wyposażenia jaki sobie można z tą kamerą zamówić. A wyposażenie na starcie jest iście bogate. Nawet kupując najbardziej podstawowy zestaw otrzymujemy obudowę wodoszczelną, pilot zdalnego sterowania i podstawowe mocowania umożliwiające przymocowanie do kasku czy do innej płaskiej powierzchni. Bogatsze zestawy będą posiadały więcej akcesoriów i będą umożliwiały montaż w wielu innych miejscach.
Jakość wykonania samej kamerki jest... słaba. W momencie zakupu tego nie widziałem bo nie miałem punktu odniesienia do innych kamer tego typu. Ale to jest po prostu kawałek plastiku. Ani nie jest to wodoodporne, ani wytrzymałe. Przyciski popsuły mi się niedługo po okresie gwarancji (po 2 latach). Na szczęście lutownica nie jest mi obca więc przelutowałem sobie mikro przełączniki na inne modele. Natomiast w innych rękach taka awaria oznaczałaby raczej śmietnik bo koszt naprawy w jakimkolwiek serwisie na pewno przekroczyłby cenę nowej kamerki w sklepie.
Pilot zdalnego sterowania jest średnio użyteczny. W czasie jazdy nigdy nie wiedziałem czy właśnie kamerę włączyłem czy może ją wyłączyłem i czy w ogóle coś się zadziało - nie ma informacji zwrotnej na pilocie bo to najprostszy pilot jednokierunkowy. W praktyce i tak musiałem gdzieś zjechać aby upewnić się, że kamera pracuje.
Za to wifi współpracuje ze smartfonem bardzo dobrze. Już nie pamiętam czy można z poziomu aplikacji uruchamiać nagrywanie czy nie. Ale na pewno nie można z poziomu aplikacji zmieniać ustawień i trybów pracy kamery. Podgląd obrazu z kamery "na żywo" działał z delikatnym opóźnieniem ale to normalne. Oczywiście z poziomu aplikacji można było przeglądać pliki, odtwarzać nagrania albo ściągać pliki do smartfona. Tutaj całkiem solidny plus!
Natomiast należy pamiętać, że kamera sportowa to przede wszystkim jakość obrazu. Akcesoria zawsze można sobie dokupić bo nie są to drogie rzeczy. Co więc ma w sobie Eken? Teoretycznie można nim kręcić filmy 4K z 25 klatkami na sekundę. Niestety, jakość tych nagrań nie ma nic wspólnego z 4K. To ewidentnie rozdzielczość interpolowana z niższych rozdzielczości, w sposób sztuczny i dość nieudolny. Generalnie nie ma sensu tego używać do kręcenia filmów w 4K. Z moich doświadczeń wynika, że "najlepsza" jakość obrazu na tej kamerze jest przy rozdzielczości 1080p (FullHD) co utwierdza mnie w przekonaniu, ze to jest nominalna rozdzielczość matrycy. Stabilizacja obrazu w tej kamerze nie istnieje. Kodek jaki jest używany do kompresji obrazu to H.264 albo JPG (dla zdjęć). Z tym że o dobrych zdjęciach nie ma tutaj mowy. Najtańszy smartfon zrobi o niebo lepsze zdjęcia niż taka kamera. Co do jakości filmów to są one całkiem przyzwoite pod warunkiem, że mamy tryb 1080p oraz scena nie jest zbyt dynamiczna. Jeśli założymy taką kamerę na kask i przejedziemy się drogą wśród drzew to można zapomnieć o czymś takim jak jakość obrazu. Kompresja i brak stabilizacji wszystko poszatkuje. To oczywiście nie znaczy, że obraz będzie absolutnie nie do użycia. Obraz będzie co najwyżej OK. Z resztą filmy z Chorwacji z 2018 roku to są filmy właśnie z tej kamery i można je przejrzeć aby zobaczyć co to za jakość: na przykład tutaj:

Tak więc jakiejś tragedii nie ma bo niby wszystko widać ale co do jakości obrazu to niestety... co najwyżej średnio.
Używanie tej kamery na baterii w trasie to raczej mało komfortowe rozwiązanie. Bateria wystarcza na nieco ponad pół godziny pracy. Próba jazdy "na kablu" podłączonym do gniazda micro USB wydłuża ten czas do około 4 godzin (zależy od źródła prądu i jakości kabla) ale nigdy nie było to tak, że bateria podłączona w ten sposób się doładowywała. Zawsze się rozładowywała tyle że wolniej. W ostatnich tygodniach swojego życia ta kamera dostała ładowanie "na sztywno" z powerbanku (kabel przylutowany bezpośrednio do płyty elektronicznej wewnątrz kamerki) i to pozwalało na pracę "non-stop". Natomiast to już była mocna ingerencja w elektronikę kamery... nie polecam.

Kamery sportowe serii SJ4xxx
Tej kamery nie miałem osobiście ale miałem możliwość uzyskania kilku plików z nagraniami z tej kamerki. Ponadto oczywiście miałem możliwość wzięcia jej do ręki i przejrzenia menu. Na tej podstawie opisuję to co o niej myślę:
To są bliźniacze kamerki do Eken ale nie takie same. Pierwsze czym się chwali Eken i czego nie ma w SJ to obiektyw od Sony. Ja nie zauważyłem różnicy w jakości obrazu między tymi kamerkami: obje kamerki wg mnie kręcą równie średnio. Ale inni mówią, że Eken kręci lepsze filmy. Niech im będzie. W przypadku SJ producent przynajmniej nie udaje, że jest to kamera 4K.
Jeśli chodzi o pozostałe rzeczy takiej jak wyposażenie, aplikacja na smartfon z obsługą WiFi... to wszystko jest bardzo podobne do tego co jest w Eken. Więc tutaj nie ma co przepisywać treści.
Jakbym miał wybór między dwoma kamerami: Eken H9R i któraś z SJ4xxx to raczej wybrałbym Eken. Po pierwsze ze względu na duże prawdopodobieństwo, że ta historia z obiektywem od Sony może być prawdą (a w SJ tego rzekomo nie ma albo jest coś taniego). Po drugie w Eken jakość nagrań w 1080p jest całkiem przyzwoita. Bez stabilizacji ale jest ok. W SJ mam jakieś mieszane uczucia. Co prawda do jakości obrazu względem Eken nie ma się co czepiać ale... no jest jakieś ale. Może to kwestia tego że tej kamery nie poznałem do końca i nie wiem co można z niej wycisnąć. Ale ze specyfikacji wyczytałem że raczej niewiele.

Z Eken i SJ polecam rozważyć wyższe modele. W rękach ich nie miałem ale specyfikacja jest naprawdę przyzwoita. Być może nie ma co przepłacać za GoPro. Chociaż ja raczej jestem sceptyczny do takich firm po moich doświadczeniach z Eken.

SENA Prism Bluetooth Action Camera (taka ładna nazwa)
senacambt.jpg
Jest to kamera która już na pierwszy rzut oka mocno wyprzedza jakością dwie poprzednio opisane. Konstrukcja kamerki jest metalowa. Jej masa jest spora. Jakość wykonania zdecydowanie lepsza niż dwie pozostałe kamery. Kupiłem ją z nadzieją o możliwości sparowania tej kamery z interkomem Seny (który też posiadam) co teoretycznie pozwoliłoby na bezprzewodowe rejestrowanie rozmów które byłyby prowadzone. Ewentualnie mogłoby to posłużyć jako bezprzewodowy rejestrator dźwięku. Takie "gadanie w motovlogach" w czasie jazdy.
W praktyce pojawiły się dwa problemy w tym względzie:
1. Jakość dźwięku wcale nie była dobra. Po prostu połączenie audio (BT) pomiędzy interkomem a kamerą zawsze odbywało się na najniższym protokole i żadne ustawienia w kamerze ani w interkomie tego nie zmieniły;
2. Po podłączeniu się z kamerą nie mogłem połączyć się z innymi interkomami... albo jedno albo drugie. Czyli bez sensu nagrywać samego siebie jadąc w grupie.
3. Gwóźdź do trumny tej kamerki przybiły możliwości rejestrowania obrazu. Maksymalnie jest to 1080p w 30 klatkach na sekundę. Nawet mój poprzedni Eken za 250 zeta umożliwia rejestrowanie 1080p w 60 klatkach na sekundę! A różnica w cenie jest ogromna: Eken - 250, Sena - ponad 1100!!! Do tego brak stabilizacji obrazu... w tej cenie... bez komentarza!
Generalnie, jeśli komuś nie zależy na lepszej jakości obrazu za to chce mieć kamerkę, która łączy się z interkomem i rejestruje gadanie w czasie jazdy to chyba prostszego rozwiązania nie ma na rynku. Poza tym odradzam...
4. W międzyczasie pojawił się też kolejny problem: konstrukcja kamerki umożliwia w miarę estetyczny montaż jej tylko na boku kasku. Ale nagrywanie z takiej perspektywy... delikatnie pisząc pozostawia wiele do życzenia. Po prostu osoba która takie coś ogląda widzi obraz z perspektywy ptaszka siedzącego na ramieniu bikera albo osoby siedzącej obok motocyklisty - bardzo nienaturalna perspektywa bo jak można siedzieć obok motocyklisty? Chyba że w koszu (...). Druga rzecz to kask, który zajmuje przynajmniej 1/3 kadru bo nie ma możliwości aby zamocować tę kamerę w taki sposób aby nie "łapała" kasku.
Próba zamontowania kamerki na górze kasku jest pewnym rozwiązaniem, które daje w miarę dobre nagrania (chodzi o perspektywę nagrań). Oczywiście trzeba pogodzić się z wyglądem "teletubisia" (...). Da się również zamontować kamerkę na szczęce ale do dalszych tras bym się raczej nie zdecydował. Już pomijam niecodzienny wygląd z tak zamocowaną kamerą. Chodzi o masę kamerki, która waży tyle co kamień podobnej wielkości. Jeśli się ją założy na szczękę (ta konstrukcja mocno wystaje do przodu!) to zwyczajnie kask zaczyna ciągnąć mocno w dół za szczękę. Walka mięśni pleców z tak źle wyważonym kaskiem gwarantuje kontuzję już po kilku godzinach jazdy. Poza tym obiektyw kamerki jest mocno wysunięty do przodu co daje perspektywę z okolic "zegarów" (...).
Tak więc po raz kolejny (zaraz po interkomie tej firmy) "super" Sena okazała się być super niepraktycznym badziewiem za całkiem sporą kasę. Ale jakość wykonania super. Tyle że jakośc nagrań w kamerach jest chyba ważniejsza od jakości użytych materiałów... tak mi się wydaje ale co ja tam wiem...

GoPro
W chwili pisania tego tekstu (lipiec 2021) na rynku dostępna jest wersja GoPro9 jako najnowsza. Są jeszcze dostępne wersje 7 i 8 ale czy warto w nie inwestować? Poniżej kilka słów na temat tych modeli. Dokładne opisy i porównania tych modeli są szeroko dostępne w Internecie więc bez sensu o tym pisać po raz kolejny.
GoPro7
gopro7silver.jpg
występuje w trzech odmianach: wite, silver i black. Wite to najsłabsza odmiana i nawet jej nie opisuję bo jej możliwości są tylko nieco lepsze od kamer typu Eken czy SJ4xxx. Jeśli już ktoś nie ma środków to proponuję zainteresować się siódemką ale od koloru silver. Tam zaczynają się już całkiem sympatyczne parametry. Z tym, że wersja silver nie ma wymiennego obiektywu więc w razie uszkodzenia trzeba wymienić całą kamerę. W wersji Black jest już naprawdę całkiem dobrze ale z kolei cena nie jest konkurencyjna. W wersji black obiektywy można zmieniać i jest jeszcze lepiej jeśli chodzi o parametry nagrywanego obrazu. Z tym, że ta cena... jest zbliżona do GoPro8...
GoPro8
gopro8black.jpg
ma stabilizację obrazu w wersji drugiej i na przykładowych nagraniach wyraźnie widać różnicę pomiędzy GoPro7 a 8. A jak wspomniałem wcześniej, cena obu kamer jest bardzo podobna. Niemniej jednak wersję 8 polecam wyłącznie osobom, które będą świadome tego, że obiektyw w 8ce się nie wymienia więc taka sama sytuacja jak w GoPro7 silver: uszkodzenie obiektywu to wymiana całej kamery. Aczkolwiek parametry techniczne i jakość obrazu naprawdę robią wrażenie. Z jakości nagrań każdy na pewno będzie zadowolony.
GoPro9
gopro9black.jpg
to najnowsza odsłona od GoPro. Tutaj muszę napisać, że to co wydawało mi się ideałem i że nie da się tego bardziej poprawić (GoPro8)... zostało poprawione. I to bardzo! Stabilizacja obrazu w wersji 3 naprawdę może zastąpić gimbala. Oczywiście do pewnego stopnia. Stabilizacja obrazu działa tu wręcz fenomenalnie. Oczywiście o jakości obrazu nie będę się wypowiadał bo wiadomo, że GoPro słynie z jakości więc... najwyższa światowa półka pod tym względem i nie ma się co dalej rozpisywać.
Ponadto można znowu wymieniać obiektywy ale... niestety, nie pasują akcesoria z niższych modeli. Baterie również mają inny rozmiar. Natomiast pojawiły się całkiem nowe akcesoria takie jak obiektyw szerokokątny, który potrafi niesamowicie symulować żyroskop, w jednej płaszczyźnie ale jednak. Druga rzecz to przystawka multimedialna, która posiada wbudowany mikrofon kierunkowy, możliwość podłączenia zwykłego mikrofonu zewnętrznego do złącza jack 3,5mm, co zamienia tę kamerę w naprawdę fajne narzędzie dla vlogerów albo narzędzie rejestrujące rozmowę dwóch lub trzech osób. A propos vlogowania: GoPro9 ma na przednim panelu dodatkowy wyświetlacz, który oprócz parametrów kamery może wyświetlać podgląd tego co kamera aktualnie nagrywa. Można więc np. kadrować ujęcia w czasie rzeczywistym z nagrań samego siebie. Tej funkcjonalności nie było wcześniej w żadnej innej kamerze sportowej.
A co na to wszystko bateria? Ja nie sprawdzałem bo nie mam starszych wersji GoPro ale testy różnych vlogerów Youtubowych wskazują jednoznacznie, że kamera GoPro9 pracuje na baterii (na pełnym obciążeniu) dłużej od GoPro8 o około 20-30%. A to są nie byle jakie wyniki bo GoPro8 to już i tak kawał porządnej kamery!

I w tym miejscu dochodzimy do tego, co cebularze lubią najbardziej: ile to wszystko kosztuje?
Mam nadzieję, ze za tę "cebulę" nikt się na mnie nie obrazi. Ale niestety, żyjemy w takim miejscu na Ziemi a nie innym, gdzie mimo wszystko trzeba się liczyć z wydatkami. A w naszych realiach ekonomicznych wydatek rzędu ponad 1300 zł to już spory wydatek. Czy więc cena GoPro9 jest znacząco wyższa od GoPro8? I tak i nie. To zależy bardzo mocno od miejsca w którym dokonujemy zakupu. Ceny kamer na rynku wtórnym są NIECO niższe od cen w sklepach. Ale to wcale nie jest najlepsza okazja żeby załapać się na GoPro9! W przypadku GoPro sytuacja jest nietypowa bo najtaniej jest w sklepie detalicznym... u producenta! I to SPORO taniej. Przykładowo w marketach z elektroniką GoPro9 jest ("w promocji"!!!) po 1999zł a okazyjnie trafia się po 1750 zł. Piszę o gołej kamerce bez żadnych akcesoriów! Natomiast wchodząc na stronę GoPro.com można tę samą kamerkę zamówić za niespełna 350 USD, co daje nam około 1350 zł (cena po kursie 3,9 PLN/1USD i zawiera podatek VAT!). Jest różnica? Gołym okiem widać różnicę w kwocie 650 zł. Ale to nie wszystko bo w tej właśnie kwocie 350 USD dostajemy oprócz samej kamerki:
- chwyt ręczny;
- dodatkową baterię;
- kartę pamięci 32GB;
- klips magnetyczny;
- roczna subskrypcja GoPro, która ma sporo fajnych możliwości: nielimitowane miejsce w chmurze, możliwość zakupu kolejnego sprzętu w najlepszej cenie, możliwość wymiany kamerki na nowszą za niewielką opłatą (nie wiem jak dużą ale na pewno SPORO mniejszą niż zakup standardowy), możliwość zakupu akcesoriów w specjalnych cenach. Z tą subskrypcją jest jednak pewien haczyk: nie można z niej zrezygnować przez rok. Jak ktoś się zapomni i zrezygnuje wcześniej to cena kamerki zakupionej za 350 USD automatycznie wskakuje o 150 USD więcej, co jest a automatu ściągane z naszego konta. Ale ja nie widzę sensu rezygnować z czegoś co dostajemy za darmochę i do tego jeszcze dają sprzęt w MOCNO okazyjnej cenie.
Jakby odliczyć wartość tych dodatków od ceny kamery to by się pewnie okazało, że sama kamera to koszt około 1000 zł a najpewniej sporo mniej! Czyli różnica nie jest o kilka procent ale to jest połowa ceny tego co w sklepie! Nawet dokładając do tego zestawu przystawkę multimedialną to cena końcowa wynosić będzie 1750 zł. To ciągle sporo mniej niż cena w sklepie stacjonarnym (za gołą kamerę bez żadnych dodatków!).
Reasumując: za cenę 1350 zł można mieć... co tu dużo pisać: najlepszą kamerkę sportową jaka jest dostępna na świecie. Moim skromnym zdaniem (i jest to tylko moja opinia) nie warto kupować GoPro7 czy GoPro8 bo różnica w cenie jest zbyt mała żeby się zastanawiać. No chyba że ktoś potrzebuje "na już" ale mimo wszystko brakuje tych 200-300 zł, no to nie ma wyjścia. W innym przypadku nie widzę sensu pchać się w starsze rozwiązania skoro za niewiele więcej można mieć najnowszy produkt, który oferuje naprawdę niesamowite możliwości. Co nie znaczy, że 7 i 8 są złe - są bardzo dobre. Ale GoPro9 jest ZDECYDOWANIE lepsze i tylko troszkę droższe. Więc nawet nie ma się nad czym zastanawiać. Oczywiście mowa o nowych kamerach. Jeśli chodzi o używane kamery to cena tutaj będzie przeróżna. Z zastrzeżeniem, że te trzy najnowsze modele nie są na rynku wtórnym znacznie tańsze niż nowe egzemplarze w sklepie. Różnicę w cenie zobaczymy dopiero kupując GoPro w wersji 6 lub niższej. Ale czy to będzie kwota na tyle niska aby rezygnować z dobrodziejstw jakie ma GoPro9? - na to pytanie każdy sam sobie musi odpowiedzieć. Moim zdaniem kwota 1350 zł za GoPro jest do ogarnięcia przez każdego dorosłego człowieka, którego stać na motocykl (i jego utrzymanie). Nawet rozkładając należność na raty (są przeróżne możliwości w tym względzie). Moim zdaniem warto.
Warto równiez poczekać do jesieni bo jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że GoPro wypuści kolejną wersję swojej kamery. Jest więc spora szansa na to, że GoPro9 potanieje. Jest też spora szansa, że będziemy mieli sytuację taką jak w tej chwili: mała różnica w cenie pomiędzy 9-tą a kolejną generacją, za to duża różnica w możliwociach i w jakości... może warto poczekać? Na pewno ta kamera nie podrożeje, co najwyżej będzie tańsza. Więc jeśli ktoś nie musi już teraz kupować to ja bym się jednak wstrzymał do jesieni albo najlepiej do okresu przed świętami. Wtedy promocji będzie naprawdę wiele!
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.



ODPOWIEDZ