Jak płacić za granicą?

Tutaj znajdziesz nasze propozycje odnośnie ekwipunku na wyjazdy, zasad itp.
Awatar użytkownika
szymekdan
Administrator
Administrator
Posts w temacie: 1
Posty: 364
Rejestracja: 30 marca 2016, 14:02
Motocykl: Triumph Tiger 1050 2011
Lokalizacja: Opole
Zodiak:
Kontakt:

Jak płacić za granicą?

#572

Post autor: szymekdan » 01 stycznia 2020, 18:31

Witajcie
Temat często się powtarza w mediach społecznościowych. Dostaję również często podobne pytania ze strony osób, które są zainteresowane jakimś wspólnym wyjazdem. W jaki sposób płacić za granicą?
Opcji jest kilka. Każda ma swoje zalety i wady. Omówię trzy najbardziej popularne i postaram się nakreślić ich zalety i wady.

1. Gotówka:
Najbardziej prozaiczny i prosty sposób na płatności za granicą. O ile przejeżdżamy przez jeden obcy kraj ościenny to nie powinno być problemów. W przypadku podróży i postojów w wielu rożnych krajach, gdzie obowiązuje różna waluta, to mogą pojawić się pewne kłopoty natury fizycznego przechowywania gotówki w kilku różnych walutach.

Zalety:
Masz pełną kontrolę nad swoimi wydatkami. Widzisz ile zapłaciłeś i ile Ci jeszcze zostało. Nie interesują Cię problemy na łączach z bankiem. Nie ma tez problemów z ewentualnym dostępem przez osoby niepowołane do zasobów Twojego konta.

Wady:
Podstawową wadą takiego rozwiązania jest narażanie się na poważne kłopoty w przypadku zagubienia lub kradzieży takiej gotówki - zostajesz z niczym i w zasadzie jeśli złodzieja nie złapie się na gorącym uczynku to masz kłopot - nie masz pieniędzy. Drugi minus takiego rozwiązania wyjdzie w momencie przejeżdżania i zatrzymywania się w wielu różnych krajach, gdzie obowiązuje kilka różnych walut. Będziesz potrzebować jakiegoś sposobu na posegregowanie banknotów i monet w różnych walutach oddzielnie od siebie. Może również zdarzyć się sytuacja, że w danym kraju nie będziesz mieć potrzebnej waluty do zapłaty, pomimo posiadania większej gotówki w innej walucie. A nie zawsze jest kantor pod ręką.

2. Karta płatnicza naszego banku / karta kredytowa:
Bardzo wygodny sposób na opłacanie różnych rzeczy w różnych miejscach na świecie. Podchodzisz do kasy, płacisz kartą i nie interesuje Cię nic więcej. Wadą takiego rozwiązania może być bardzo często jakaś prowizja banku dotycząca płatności poza granicami PL. Jest również zagrożenie w postaci utraty kontroli nad dostępem do swojego konta lub przejęciem danych karty przez osobę nieuprawnioną. Nie wszędzie da się też zapłacić kartą. O ile na stacjach paliw da się płacić raczej bezproblemowo to już na straganach czy w innych przygodnych miejscach trzeba płacić gotówką.

Zalety:
Wygoda: w portfelu nie trzymasz banknotów i bilonu z wielu różnych walut. Masz jedną plastikowa kartę i za jej pomocą dokonujesz płatności. Porządek w kieszeni / w portfelu. Nie interesują Cię takie rzeczy jak waluta danego kraju.

Wady:
Nie wszędzie da się zapłacić kartą, niekiedy trzeba płacić gotówką. Druga sprawa zakrawa już o wątki kryminalne... ale jest faktem: kartę płatniczą można sklonować, pin podejrzeć... i problemy gotowe! Jeśli nie kontrolujesz za często stanu swojego konta to po pewnym czasie może się okazać, że z Twójego konta ktoś zrobił sobie zakupy! Niektóre banki są przed takimi praktykami zabezpieczone: śledzą Twoją pozycję na mapie świata i porównują ją z miejscem, w którym dokonuje się płatności. Jeśli są wątpliwości to system blokuje możliwość korzystania z takiej karty lub całkowicie blokuje możliwość korzystania z konta. Będąc wiele tysięcy kilometrów od domu zablokowanie środków przez bank to może być problem!

3. Revolut:
Od razu piszę, że nie mam żadnych powiązań biznesowych z tą firmą! No może poza tym, że korzystam z ich darmowego konta na ogólnych zasadach. Ale do rzeczy...
Co to jest? To jest konto bankowe typu Prepaid, czyli wpłacasz tam taką kwotę jaką potrzebujesz na daną podróż i tyle masz do dyspozycji. Fizycznie ten bank znajduje się w Wielkiej Brytanii więc zasilenie tego rachunku z Polski może potrwać kilka dni roboczych od momentu wysłania przelewu z naszego polskiego konta bankowego. Jeśli w końcu te pieniądze zasilą to konto to zyskujemy wiele ciekawych możliwości - można tworzyć subkonta w rożnych walutach. Przelewasz tam zgromadzone pieniądze (nie koniecznie w całości) po kursie międzybankowym! - lepszego kursu wymiany walut nie znajdziesz w żadnym kantorze. Od tego momentu możesz płacić tą walutą tak, jakbyś posiadał konto w tym kraju, bez żadnych prowizji. Jedynie w weekend pobierana jest niewielka prowizja od przelewów między subkontami w Revolut - takie zabezpieczenie na wypadek niekorzystnych kursów, które nie są księgowane w soboty i niedziele. Dlatego takie przelewy proponuję robić od poniedziałku do piątku.
Całością sterujemy z poziomu smartfona / tabletu. Kartę fizyczną dostajemy po pierwszym zasileniu głównego konta Revolut, kosztuje ona 10 zł z wysyłką (lub bezpłatnie po kliknięciu w zaproszenie ode mnie). Tą kartą możesz płacić niemal na całym świecie na ogólnych zasadach. Jeśli system nie znajdzie odpowiedniej kwoty w danej walucie na odpowiednim subkoncie to pobierze wymaganą kwotę z innego subkonta (tam gdzie są wystarczające środki) ale zostanie pobrana niewielka prowizja. Dlatego proponuję pilnować stanu subkonta danej waluty i uzupełniać zapasy w terminie od poniedziałku do piątku. Ile to kosztuje? Od zera do... zależnie od wykupionego abonamentu. Jeśli podróżujesz raz na rok to nie ma sensu za bardzo pchać się w abonamenty płatne. Jeśli poza PL przebywasz więcej niż miesiąc to warto zastanowić się nad jakimś większym abonamentem. Szczegóły na stronie Revolut.
Zalety:
- zasilasz konto główne kwotą jaką masz zamiar maksymalnie wydać w czasie danej podróży;
- przelewy możesz wykonywać jak z każdego innego konta bankowego (fizycznie znajduje się w Wielkiej Brytanii więc być może będzie zwłoka kilku dni roboczych);
- możesz tworzyć bezpłatne subkonta w rożnych walutach i tam przelewasz środki z głównego konta. Płacąc z subkonta w danej walucie płacisz jakbyś miał konto w danym kraju, bez żadnych prowizji między krajowych;
Wady:
- aktywowanie konta jest bardzo nietypowe jak na nasze polskie warunki: jest konieczność sfotografowania jakiegoś dokumentu ze zdjęciem z obu stron (zamiast umowy z bankiem), na co może nie każdy się zdecydować. Niestety jest to konieczne aby z tego rozwiązania korzystać. Póki co nie ma żadnych informacji aby takie zdjęcia "wypłynęły" gdzieś do osób nieuprawnionych. Niemniej aktywacja jest dość kontrowersyjna, przyznaję;
- zasilenie konta w Revolut z Polski może potrwać kilka dni roboczych więc nie można za bardzo dopuszczać do sytuacji, w której zabraknie środków na koncie;
- darmowy abonament ma bardzo ograniczoną kwotę do wyciągnięcia z bankomatu (do 800 zł w ciągu miesiąca!), musisz o tym pamiętać!


podsumowując...
Nie ma złotego środka na płatności w czasie wypraw zagranicznych. Zarówno gotówka jak i płatności kartami płatniczymi mają swoje zalety i wady. Co proponuję? Proponuję posiadać jakąś gotówkę w kieszeni. Może się okazać, że w danym miejscu, w danym momencie nie działają płatności kartą... a zapłacić trzeba! Na przykład na stacji paliw: zatankowałeś - musisz zapłacić. A co jeśli terminal płatniczy nie działa z jakiegoś powodu?
Co zrobić? - trzeba posiadać pewną niewielką kwotę danej waluty w kieszeni. Tak na wszelki wypadek. Natomiast tam gdzie jest to możliwe płacimy kartą płatniczą. To, czy to będzie Revolut czy Twoja zwykła karta płatnicza to już indywidualna sprawa każdego z Was.



ODPOWIEDZ