WAWRZYKOWIZNA - zakończenie sezonu 2016

To jest najlepsze miejsce na opis swoich wrażeń, relacji z wypraw czy spotkań
Awatar użytkownika
szymekdan
Administrator
Administrator
Posts w temacie: 4
Posty: 346
Rejestracja: 30 marca 2016, 14:02
Motocykl: Triumph Tiger 1050 2011
Lokalizacja: Opole
Zodiak:
Kontakt:

WAWRZYKOWIZNA - zakończenie sezonu 2016

#243

Post autor: szymekdan » 23 września 2016, 09:42

Obrazek
Jeśli jest ktoś chętny to w imieniu organizatorów z zaprzyjaźnionego forumjunaka.pl zapraszam ;)
Nie potrzeba posiadać Junaka, można przyjechać na innym jednośladzie ale Junaka trzeba mieć w serduszku ;)

Początek wątku z informacjami:
http://forumjunaka.pl/viewtopic.php?f=123&t=4574#p74214 - tam należy deklarować swoje przybycie, zapisywać się itd.

W skrócie:
Do 30 września należy przelać na konto organizatorów 100 zł zaliczki oraz należy mieć w kieszeni jeszcze 50 zł (całkowity koszt imprezki to 150 zł - dotyczy jednej osoby). Co jest w tej cenie:
1. nocleg;
2. kolacjo obiady (piątek i sobota);
3. śniadanie (sobota i niedziela);
4. saunę, aby się ogrzać
Nocleg jest w domkach 6 osobowych ale jak ktoś chce pod namiot nie ma problemu. Poza tym są tam na miejscu jakieś inne atrakcje (nie wiem jakie) ale to już indywidualnie, oczywiście za dodatkową opłatą.
Wpłaty 100 zł zaliczki proszę dokonywać na konto
ALIOR BANK
JOANNA PAWLAK
26 2490 0005 0000 4000 6479 3245

W tytule proszę podawać "Wawrzkowizna + nick z forum "
( np Wawrzkowizna - asik )
Osoby, które nie zadeklarują swojego przybycia, nie wpłacą zaliczki do 30 września itd., mogą przyjechać ale wyżywienie i nocleg we własnym zakresie.

W sobotę jest przewidziana wycieczka od godziny 10:00 więc jeśli ktoś ma zamiar przyjechać tylko się spotkać lub po prostu się przejechać to w sobotę do tej godziny musiałby dojechać. W niedzielę o 10:00 jest śniadanie i po śniadaniu (zapewne smutne) pożegnania... :(

Miejsce na mapie znajdziecie >>TUTAJ<<


W tym momencie (czas pisania tego postu) zadeklarowało swoje przybycie 21 osób, niektórzy z plecaczkami więc zapowiada się całkiem sympatycznie ;)
Ja będę a Ty?



Awatar użytkownika
Asik
Aktywność:
Aktywność:
Posts w temacie: 4
Posty: 21
Rejestracja: 23 września 2016, 17:14
Motocykl: Junak 121

Re: WAWRZYKOWIZNA - zakończenie sezonu 2016

#246

Post autor: Asik » 23 września 2016, 18:42

Oczywiście zapraszam i czekam na zal :P

Awatar użytkownika
szymekdan
Administrator
Administrator
Posts w temacie: 4
Posty: 346
Rejestracja: 30 marca 2016, 14:02
Motocykl: Triumph Tiger 1050 2011
Lokalizacja: Opole
Zodiak:
Kontakt:

Re: WAWRZYKOWIZNA - zakończenie sezonu 2016

#250

Post autor: szymekdan » 23 września 2016, 21:04

Asik pisze:Oczywiście zapraszam i czekam na zal :P
To właśnie organizator imprezy ;)

Awatar użytkownika
Hanys
Aktywność:
Aktywność:
Posts w temacie: 1
Posty: 24
Rejestracja: 16 lipca 2016, 21:53
Motocykl: junak 121

Re: WAWRZYKOWIZNA - zakończenie sezonu 2016

#256

Post autor: Hanys » 25 września 2016, 20:10

a ja w zależności od pogody i tylko na sobote

Awatar użytkownika
szymekdan
Administrator
Administrator
Posts w temacie: 4
Posty: 346
Rejestracja: 30 marca 2016, 14:02
Motocykl: Triumph Tiger 1050 2011
Lokalizacja: Opole
Zodiak:
Kontakt:

Re: WAWRZYKOWIZNA - zakończenie sezonu 2016

#257

Post autor: szymekdan » 25 września 2016, 21:47

Pogoda jest zamówiona wiec zakładam że będziesz :)

pozdrawiam
Daniel

Awatar użytkownika
Asik
Aktywność:
Aktywność:
Posts w temacie: 4
Posty: 21
Rejestracja: 23 września 2016, 17:14
Motocykl: Junak 121

Re: WAWRZYKOWIZNA - zakończenie sezonu 2016

#265

Post autor: Asik » 02 października 2016, 12:39

Co raz bliżej godz W już nie mogę się doczekać

szczegółowe info http://forumjunaka.pl/viewtopic.php?f=123&t=4574

Awatar użytkownika
Asik
Aktywność:
Aktywność:
Posts w temacie: 4
Posty: 21
Rejestracja: 23 września 2016, 17:14
Motocykl: Junak 121

Re: WAWRZYKOWIZNA - zakończenie sezonu 2016

#272

Post autor: Asik » 17 października 2016, 13:25

:D :D :D :D :D
Bardzo serdecznie chce podziękować każdemu kto był z nami, a ten kto nie był niech załuje, byłow dechę nawet z pogodą. Jeszcze raz dziękuję i wrzucam kilka fotek :)

Foto relacja https://drive.google.com/drive/folders/ ... DNMaUZTajg

Awatar użytkownika
szymekdan
Administrator
Administrator
Posts w temacie: 4
Posty: 346
Rejestracja: 30 marca 2016, 14:02
Motocykl: Triumph Tiger 1050 2011
Lokalizacja: Opole
Zodiak:
Kontakt:

Re: WAWRZYKOWIZNA - zakończenie sezonu 2016

#273

Post autor: szymekdan » 17 października 2016, 15:14

Oj tak, pięknie było!!!
Piątek, piąteczek piątunio i wyjeżdżamy, najpierw do kolegi Woia w odwiedziny bo on sam niestety nie ma jeszcze uprawnień aby do nas dołączyć. A później już tylko do Wawrzykowizny...
Na miejscu ZERO zamieszania, od razu gospodyni nas znalazła i nie pozwoliła abyśmy błądzili... szybkie zajęcie łóżek w rozgrzanych do czerwoności domkach i hyc na kolację. Ale co to była za kolacja... niejedno wesele może się schować! ;)
Pogoda była piękna, niebo bezchmurne...
20161014_201721.jpg
Ponieważ przyjechaliśmy wieczorem, dopiero na drugi dzień rano można było podziwiać Wawrzykowiznę w pełnej okazałości:
panorama1.jpg
Później nie mniej skromne śniadanie (ale już bez szaleństw ;) ) no i w drogę! Trasa świetna, punkt widokowy na wyrobisko kopalni węgla w Bełchatowie:
panorama2.jpg
Trasa zajęła nam cały słoneczny dzień, z przygodami, przejechana bez strat w sprzęcie i ludziach ;)
Wieczorkiem wielkie ognisko a właściwie ognicho, na którym mięsiwa nie brakowało... oj nie, nawet sporo zostało :P Tak minęła sobota... chociaż nie zupełnie bo szczęśliwcy mogli się załapać na imprezkę u sąsiadów... a wystarczyło wyłączyć prąd... :D

Niedziela to standardowo:śniadanie na bogato i niestety pożegnania :(
Trasa powrotna również bez strat w sprzęcie i w ludziach ale w deszczu, który przy temperaturze rzędu 8 stopni celcjusza niektórym mógł popsuć humor. A wystarczyło zastosować świeczkę przed wyjazdem... ;)

Tego co nie da się ubrać w słowa to atmosfera... takich ludzi to ze świeczką szukać! Pozdrawiam serdecznie wszystkich uczestników! Gorące podziękowania dla organizatorów za zorganizowanie takiej imprezki i dopilnowanie wszystkich szczegółów... BYŁO MEGA!!! ;) Następnym razem jak będziecie coś organizować to ja się zgadzam w ciemno... co, kiedy i za ile to już mniej istotne sprawy ;)

Awatar użytkownika
Asik
Aktywność:
Aktywność:
Posts w temacie: 4
Posty: 21
Rejestracja: 23 września 2016, 17:14
Motocykl: Junak 121

Re: WAWRZYKOWIZNA - zakończenie sezonu 2016

#274

Post autor: Asik » 17 października 2016, 17:21

szymekdan pisze:Oj tak, pięknie było!!!
Piątek, piąteczek piątunio i wyjeżdżamy, najpierw do kolegi Woia w odwiedziny bo on sam niestety nie ma jeszcze uprawnień aby do nas dołączyć. A później już tylko do Wawrzykowizny...
Na miejscu ZERO zamieszania, od razu gospodyni nas znalazła i nie pozwoliła abyśmy błądzili... szybkie zajęcie łóżek w rozgrzanych do czerwoności domkach i hyc na kolację. Ale co to była za kolacja... niejedno wesele może się schować! ;)
Pogoda była piękna, niebo bezchmurne...
20161014_201721.jpg
Ponieważ przyjechaliśmy wieczorem, dopiero na drugi dzień rano można było podziwiać Wawrzykowiznę w pełnej okazałości:
panorama1.jpg
Później nie mniej skromne śniadanie (ale już bez szaleństw ;) ) no i w drogę! Trasa świetna, punkt widokowy na wyrobisko kopalni węgla w Bełchatowie:
panorama2.jpg
Trasa zajęła nam cały słoneczny dzień, z przygodami, przejechana bez strat w sprzęcie i ludziach ;)
Wieczorkiem wielkie ognisko a właściwie ognicho, na którym mięsiwa nie brakowało... oj nie, nawet sporo zostało :P Tak minęła sobota... chociaż nie zupełnie bo szczęśliwcy mogli się załapać na imprezkę u sąsiadów... a wystarczyło wyłączyć prąd... :D

Niedziela to standardowo:śniadanie na bogato i niestety pożegnania :(
Trasa powrotna również bez strat w sprzęcie i w ludziach ale w deszczu, który przy temperaturze rzędu 8 stopni celcjusza niektórym mógł popsuć humor. A wystarczyło zastosować świeczkę przed wyjazdem... ;)

Tego co nie da się ubrać w słowa to atmosfera... takich ludzi to ze świeczką szukać! Pozdrawiam serdecznie wszystkich uczestników! Gorące podziękowania dla organizatorów za zorganizowanie takiej imprezki i dopilnowanie wszystkich szczegółów... BYŁO MEGA!!! ;) Następnym razem jak będziecie coś organizować to ja się zgadzam w ciemno... co, kiedy i za ile to już mniej istotne sprawy ;)

Czytając to uśmiech nie schodził mi z buzi, a wesele nie ukrywam małe zrobiliśmy w piątek :) :P Ognicho jak to zostało stwierdzone podpalał przecież sam kowal :) A dokładany do ogniska opał pochodził z płotu obok :P:P
To ja jeszcze raz dziękuję za to, że tak było fajnie :)

LwG ---> nie jako plecak a kierowca :P

ODPOWIEDZ